Najnowsze informacje
anal pump

Wszystko zależy od pogody

Amatorzy sportów zimowych z troską obserwują prognozę pogody i patrzą na termometr, którego słupek absolutnie nie chce spaść poniżej zera. To znak, że na razie o lodowym szaleństwie można zapomnieć.
Od kilku lat na początku grudnia, amatorzy jazdy na łyżwach mieli do dyspozycji zadaszone lodowisko na Miejskim Stadionie przy ul. Sportowej, a od roku także na Starym Rynku. Zdecydowanie większym zainteresowaniem cieszyło się lodowisko na stadionie, gdzie było cieplej, grała muzyka, a zmarznięci mogli kupić sobie ciepłe napoje.
Lodowisko na stadionie było odpłatne, zaś na Starym Rynku można było jeździć na łyżwach do woli bez żadnych opłat. Niestety, spory mróz nieco zniechęcał łyżwiarzy do takiego spędzania wolnego czasu, a jak wszyscy pamiętają, dodatkowo przez kilka tygodni, lodowisko przy ul. Sportowej było wyłączone z użytkowania. Powód, załamany pod zwałami śniegu dach. Jak informowaliśmy wcześniej, konstrukcja dachu nad lodowiskiem na stadionie została naprawiona, wzmocniona i tak przygotowana, by podobny przypadek jak na początku tego roku już się nie zdarzył.
Na razie jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo choć obydwa tereny pod lodowiska są przygotowane, to wszyscy czekają na odpowiednią temperaturę, by wylać wodę. Żeby to było możliwe, choćby przez dwie, trzy noce temperatura powietrza musi być zbliżona do zera st. C. Później może być cieplej, to nie będzie miało wpływu na utrzymanie lodowiska. Od tego są specjalne agregatory, które utrzymają temperaturę. Będzie to oczywiście drożej kosztowało, ale powinno działać bez zakłóceń.
Magdalena Noryca z Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych, organizatora lodowiska nie ma więc dobrych wiadomości dla amatorów zimowego szaleństwa na lodowisku. – Prognozy długoterminowe niestety nie są zbyt dobre. I choć my jesteśmy gotowi, to nie możemy rozpocząć wylewania wody i przygotowania lodowiska.
Na razie jeszcze nie wiadomo, jakie ceny będą obowiązywać za korzystanie z obu lodowisk. MZOS przygotował cennik, ale prezydent propozycji nie podpisał. Zaproponowano, by były one na poziomie ubiegłego roku. Niestety, ustalono także niewielkie opłaty za jazdę po lodzie na Starym Rynku, ale także nie wiadomo, w jakiej wysokości. Kiedy tylko znana będzie wysokość opłat, poinformujemy czytelników.
Na razie trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać na kilka chłodnych nocy. Po jednej z nich, lodowisko będzie gotowe na przyjęcie pierwszych łyżwiarzy.  
Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …