Najnowsze informacje
anal pump

Więcej Płocka w parlamencie

W poprzedniej kadencji Płock reprezentowało zaledwie kilku parlamentarzystów, m.in. senator z ramienia PO – Przemysław Berent oraz posłowie: Wojciech Jasiński z PiS-u i Sylwester Wiśniewski z Samoobrony. Po październikowych wyborach sytuacja zmieniła się diametralnie. Prawdopodobnie w parlamencie w Warszawie zasiądą płocczanie: Eryk Smulewicz i Andrzej Nowakowski z Platformy Obywatelskiej, Wojciech Jasiński z Prawa i Sprawiedliwości i Adam Struzik z PSL-u. A jeśli dodać do tego Mariana Pagórka (PiS) z Gostynina oraz Waldemara Pawlaka z Pacyny (PSL), to nasuwa się optymistyczny wniosek, że takiej reprezentacji w parlamencie jeszcze nie mieliśmy. Czy przełoży się to na lepszy rozwój miasta i całego Mazowsza Płockiego?

Dodajmy, że w okręgu płocko-ciechanowskim wybieraliśmy 10 posłów i 2 senatorów. Po ogłoszeniu wyników poparcia wyborców dla poszczególnych komitetów okazało się, że 4 mandaty trafią do Prawa i Sprawiedliwości, 3 do Platformy Obywatelskiej, 2 do Polskiego Stronnictwa Ludowego, 1 do Lewicy i Demokratów.
Już w poniedziałek wiadomo było, że dwa mandaty senatorskie trafią do partii, które zebrały w naszym regionie najwięcej głosów. Stąd swoją działalność w senacie nadal kontynuować będzie Janina Fetlińska z Prawa i Sprawiedliwości, a nowo wybrany został Eryk Smulewicz z PO.

Komentarze po wyborach
Informacje o nowych posłach z naszego okręgu pochodzą z danych szacunkowych. Ostateczny wynik Komisja Wyborcza poda w środę.
Pomimo wyniku ogólnokrajowego, gdzie zdecydowanym liderem okazała się Platforma Obywatelska, w naszym regionie z wyników może się cieszyć Prawo i Sprawiedliwość. Partia wywalczyła sobie cztery mandaty poselskie i jeden senatorski. Z kolei w samym Płocku PiS dostało o 6% mniej niż PO. Z tego sukcesu swojego ugrupowania po wyborach cieszył się m.in. Andrzej Nowakowski, radny miejski i polonista z LO im. Jagiełły. – To dla nas bardzo ważne zwycięstwo nad PiS-em i wielki sukces – stwierdził.
Radość jest tym większa, że zdobył też 11 608 głosów zapewniające mu mandat poselski. – Zaangażowanie społeczne i funkcja radnego przynosi efekty, cieszę się, że ludzie to doceniają. Powtórzę za Donaldem Tuskiem, że w polityce warto być uczciwym i warto być sobą – tłumaczył radny.
Dodajmy, że Julia Pitera otrzymała 42 669 głosów, a Mirosław Koźlakiewicz 10 770.
Z dwóch mandatów poselskich musi być zadowolone Polskie Stronnictwo Ludowe. Działacze nie ukrywają, że liczyli na więcej. Poparcie było spore, zwłaszcza na terenach wiejskich, ale za to frekwencja za niska. Łatwo było przewidzieć, że przejdą dalej „czarne konie” PSL – czyli Waldemar Pawlak (24 tys. głosów) i marszałek województwa mazowieckiego – Adam Struzik (9 tys. głosów), przed którym stoi spory dylemat, jaką funkcję wybrać.
Po głosowaniu przy urnie wyborczej Struzik był spokojny o przyszłość PSL-u. – PSL starało się jak najbardziej pragmatycznie podejść do wyborów i godzić całe zwaśnione towarzystwo. Udało nam się to względnie, myślę jednak, że społeczeństwo doceni naszą postawę spokojną i konstruktywną – tłumaczył polityk, który dla naszego regionu zrobił już dużo, a chce jeszcze więcej.
– Jest wiele do zrobienia jeśli chodzi o tę część Mazowsza. Myślę o poprawie infrastruktury i drogach. Niezależnie gdzie będę i gdzie się znajdzie PSL, chcemy dołożyć wszelkich starań, żeby kontynuować budowę portu lotniczego w Modlinie, bo to kluczowa, rozwojowa sprawa dla tej części Mazowsza. Chciałbym znacznie jeszcze poprawić transport kolejowy w tej części województwa. Mam też nadzieję na dalszą rozbudowę Muzeum Mazowieckiego i rozbudowę Szpitala Wojewódzkiego oraz zakończenie remontu Teatru Dramatycznego – wymieniał Adam Struzik.
Jeden mandat w naszym okręgu przypadł w udziale LiD-owi. Nie jest to porażający wynik, ale ważne, że udało się zdobyć poparcie. – Jesteśmy jednak dopiero początkującym ugrupowaniem, wszystko przed nami. Cieszymy się z trzeciego miejsca w kraju – twierdzi Jolanta Szymanek – Deresz. W naszym regionie zdobyła tym razem dwa razy więcej głosów niż 2 lata temu. To w sumie 21 tys. głosów, które prawdopodobnie utorują jej ponownie drogę do sejmu. Posłanka LiD-u ponawia swoją propozycję z kampanii wyborczej, aby posłowie związani z naszym regionem bez względu na ugrupowania polityczne łączyli swoje siły i działali na rzecz Mazowsza. Pomysł wydaje się świetny. Zobaczymy, czy również atrakcyjny dla pozostałych. Dodajmy, że pierwsze posiedzenie sejmu w nowym składzie planowane jest na 5 listopada. 
Blanka Stanuszkiewicz

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …