Najnowsze informacje
anal pump

Uwaga, krokodyl!

Dopiero po chwili widać, że to atrapa. Ale pierwsze wrażenie dosłownie ścina z nóg. Dalej już można liczyć na znacznie spokojniejsze zwiedzanie ogrodu. Pogoda sprzyja zarówno zwiedzającym, jak i prezentowanym zwierzętom, które pomimo połowy grudnia nie opuszczają swoich wybiegów. Słoń baraszkuje z ogromnymi drewnianymi balami, a ciepłolubne surykatki, gdy chłód im nieco doskwiera, zabawnie dogrzewają się pod elektrycznymi lampkami.
Nadal ogromną atrakcją płockiego ogrodu jest najnowszy nabytek czyli stado pingwinów. Z piętnastu ptaków dobrały się już trzy pary. I choć są one jeszcze bardzo młode, pojawiły się w gniazdach 3 jaja.
– Nie wiemy jeszcze, czy są zalężone. Pingwiny mają ledwo 2 lata, a ich czas rozrodczy przypada na wiek czterech lat, tymczasem poczuły okres godowy – mówi Aleksander Niweliński dyrektor płockiego zoo.
Niestety, w tym roku nie uda się sprowadzić do Płocka ostrosępów. Czekają w stacji hodowlanej pod Wiedniem, na zebranie przez koordynatorów ginących gatunków pełnej dokumentacji. W Płocku już wyremontowana jest dla nich w centralnej części ogrodu – tuż przy tygrysach – wojlera. Do tej pory mieszkały tu ogromne kondory, które niedawno się rozmnożyły. Młoda para trafiła w depozyt do ogrodu w Opolu, by mogli je podziwiać tamtejsi zwiedzający.  
BeeS

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …