Najnowsze informacje
anal pump

Uczniowie wybierają Płock

Do końca bieżącego roku ma zapaść decyzja w sprawie przyszłości drobińskiego Liceum Ogólnokształcącego. Starostwo jako organ prowadzący dla szkoły, nie ukrywa, że niepokojąca jest sprawa małego zainteresowania uczniów. Przy pięćdziesięcioprocentowym naborze koszty utrzymania są zbyt duże. A to może oznaczać podjęcie decyzji o jej wygaszaniu.
Na razie nie zapadły jeszcze ostateczne rozstrzygnięcia w sprawie funkcjonowania szkoły. Starosta Michał Boszko przyznaje, że sytuacja budzi uzasadniony niepokój samorządu. – Będziemy prosili burmistrza o analizę całej sytuacji i przedstawienie wniosków. Bo jeżeli spośród dwustu absolwentów kończących naukę w sąsiadującym gimnazjum nie ma chętnych chcących kontynuować naukę na miejscu i trudno utworzyć jedną, pełną klasę, to wygląda na to, jakby nie było zainteresowania ofertą szkoły – powiedział Michał Boszko.
Szkoła ma dobrą organizację i klimat, ale względy ekonomiczne mają tu duże znaczenie. Starostwa nie stać na utrzymywanie placówki z oddziałami mającymi pięćdziesięcioprocentowy nabór. Nie można budować na siłę czegoś, na co nie ma zapotrzebowania. Po pierwszym, małym naborze starostwo czekało jak sytuacja rozwiąże się w kolejnym roku szkolnym.
Decyzja musi zapaść najpóźniej do końca bieżącego roku. Burmistrz Drobina Sławomir Wiśniewski, potwierdza, że faktycznie w ubiegłym roku szkolnym był problem z naborem. – Wtedy być
albo nie dla szkoły było dofinansowywanie ze strony gminy. Wyraziliśmy zgodę na to, że jeżeli nie będzie pełnego naboru, to będziemy współfinansowali działalność szkoły. W tym roku sytuacja jest mniej dramatyczna, bo do pełnej klasy brakuje pięciu uczniów. Naukę rozpoczęło dwudziestu – powiedział Sławomir Wiśniewski.
Wciąż nie jest to jednak liczba pozwalająca prowadzić szkołę bez dopłacania do jej funkcjonowania. Za ubiegły kwartał samorząd gminy, z tego tytułu, przekazał do starostwa ponad osiemnaście tysięcy złotych. Za cały rok kwota dofinansowania łącznie wyniesie sześćdziesiąt tysięcy złotych. Burmistrz Wiśniewski zapewnia, że gra jest jednak warta świeczki. – Jeżeli w starostwie zapadnie decyzja o wygaszaniu działalności szkoły, to samorząd gminy jest gotowy przejąć placówkę i jako organ prowadzący kontynuować jej działalność – wyjaśnia Sławomir Wiśniewski.
Jeśli tak się stanie, skorzystają uczniowie, których nie stać na dojazdy, czy opłacanie drogiego internatu.  rad

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …