Tragedia rodzinna

63-letni mężczyzna powiesił się w jednym z mieszkań przy ulicy Skłodowskiej w Płocku. Wcześniej w sklepie w budynku dawnego dworca PKS przy ulicy Jachowicza dwukrotnie zranił nożem o 13 lat młodszą kobietę. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja i prokuratura.Wszystko zaczęło się tuż po godzinie 11.00, 20 października. Do jednego ze sklepów przy Jachowicza wszedł mężczyzna, wyjął nóż i zaatakował 50-letnią kobietę. Napastnik uciekł fiatem 126p. Na miejscu zjawiła się ekipa pogotowia ratunkowego, która zabrała ofiarę do szpitalu, życiu kobiety nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policjanci szybko ustalili personalia sprawcy i pojechali do jego mieszkania w jednym z bloków przy Skłodowskiej. Funkcjonariuszom nie udało się jednak sforsować drzwi i wezwali na pomoc strażaków z podnośnikiem. Kiedy weszli przez okno okazało się, że mężczyzna się powiesił. Trwająca pół godziny reanimacja nie przyniosła skutku i nie udało się go uratować.
Policja odmawia udzielenia bliższych informacji o przyczynach zdarzenia. Nie ma potwierdzenia czy kobieta i mężczyzna byli małżeństwem. Policja podaje jedynie, że byli ze sobą skoligaceni. Wyjaśnieniem okoliczności tragedii ma zająć się prokuratura, gdzie trafiły akta sprawy.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Płocki zakład karny zmienia właściciela

Na początku tego roku nastąpiła zmiana podległości Zakładu Karnego w Płocku. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro …