Najnowsze informacje
anal pump

Skazani pracują w Muniserwisie

Zajmują się pielęgnacją zieleni, zamiataniem i odśnieżaniem ulic. Już od kilku lat Sąd Rejonowy w Płocku kieruje osoby skazane za drobne przestępstwa do Zakładu Usług Miejskich Muniserwis w celu wykonywania kary ograniczenia wolności i pracy społecznie użytecznej.– W ciągu miesiąca takich osób jest średnio około stu, chociaż ta liczba jest myląca, gdyż sąd orzeka od 60 do 300 godzin pracy społecznie użytecznej. Nie oznacza to jednak, że osoby skazane pracują po osiem godzin dziennie, czasami są to nawet dwie godziny w miesiącu. Pod tym względem jesteśmy elastyczni i rozkład godzin jest ustalany indywidualnie – mówi dyrektor Muniserwisu Ireneusz Drozdowski.

Indywidualne ustalanie czasu pracy dotyczy głównie osób, które mają pracę. Zresztą z takimi osobami jest najmniejszy problem. Dyrektor Drozdowski przyznaje, że jedynie 10% skazanych swoje obowiązki związane z odbywaniem kary wykonuje chętnie: – nie trzeba ich pilnować, po prostu mają nawyk pracy i wiedzą, że pracę, szczególnie w dzisiejszych czasach trzeba szanować. Gorzej jest z osobami, które nigdy nie pracowały lub pracują okazyjnie, a nawet wręcz pracy unikają. Z pilnowaniem takich osób mamy problem – dodaje I. Drozdowski.
Jednocześnie dyrektor przyznaje, że spośród 10% pracujących bez zarzutu uda się wyłowić kilka osób, którym jest proponowana praca w Muniserwisie.
– Takim osobom proponujemy wykonywanie prac okresowych, zawsze jest to możliwość zarobienia kilku złotych – wyjaśnia I. Drozdowski.
Niestety z większością skazanych na prace społecznie użyteczne są problemy. Często są to osoby z kolejnymi wyrokami za drobne kradzieże i pracownicy Muniserwisu muszą zwracać baczną uwagę na sprzęt firmy, gdyż zdarzają się jego kradzieże.
Osoby skierowane do Muniserwisu przez Sąd kierowane są do prac porządkowych w centrum miasta, na cmentarzu komunalnym oraz w Parku Północnym na Podolszycach. Firma musi zapewnić im badania lekarskie, ubezpieczenie i oczywiście szkolenie bhp. Skazani nie otrzymują za swoją pracę żadnego wynagrodzenia. Pieniędzy za ich przyjęcie nie otrzymuje także firma.

(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …