Najnowsze informacje
anal pump

Samorząd dla chłopa

Pierwsza Izba Rolnicza w Polsce powstała 1896 roku w Poznaniu. W okresie międzywojnia w kraju istniało 13 tego typu samorządów. W izbach działał m.in. Jan Chłapowski czy Aleksander Szembek. Nowa, powojenna władza zlikwidowała tę organizację. Początek lat 80. przyniósł powrót idei izb rolniczych, ale dopiero w 1995 roku sejm przyjął ustawę o ich reaktywacji. Formalnie pierwsze tego typu samorządy rolnicze w Polsce zaczęły powstawać niemal dwa lata później.
Płocka Izba Rolnicza (PIR) formalnie rozpoczęła działalność w 1997 roku. Jej prezesem został Wiktor Szmulewicz – rolnik z gminy Mała Wieś, a wiceprezesem – Czesław Jacenty Krakowski z Płocka. Ponieważ zgodnie z ustawą członkiem izby jest każdy czynnie wykonujący swój zawód rolnik, w pierwszych wyborach 66 tys. 770 członków PIR (z powiatów płockiego, gostynińskiego i sierpeckiego) wybrało 89 członków walnego zgromadzenia na 4-letnią kadencję. Walne zgromadzenie PIR pracowało w siedmiu komisjach problemowych m.in. do spraw produkcji zwierzęcej, produkcji roślinnej czy restrukturyzacji rolnictwa. Dyrektorem biura PIR w Płocku została (i jest do dzisiaj) Maria Winnicka. W tym okresie PIR m.in. ujęła się za oszukanymi przez spółkę Mitex producentami mleka i troszczyła się o to, aby plantatorzy buraka cukrowego mogli nabyć akcje swojej cukrowni. Poza tym organizowała studyjne wyjazdy do Francji, szkolenia i namawiała rolników do tworzenia grup producenckich. Była lokalnym samorządem rolniczym i to sami rolnicy sugerowali, czym warto się zająć.
Gdy w 1999 r. zaczął obowiązywać nowy podział administracyjny kraju, Płocka Izba Rolnicza formalnie przestała istnieć, stała się oddziałem Mazowieckiej Izby Rolniczej z siedzibą w Warszawie. Ta zaś obejmuje swą działalnością całe województwo mazowieckie i współpracuje ze wszystkimi agencjami rolniczymi, ośrodkami doradztwa rolniczego oraz samorządami lokalnymi, organizując fora rolnicze czy sztandarowe imprezy dożynkowe: – Jesteśmy dzisiaj organizacją rolniczą z dobrze rozwiniętą strukturą organizacyjną w całym kraju. Drogą demokratycznych wyborów we wszystkich powiatach funkcjonują rady powiatowe izby rolniczej, liczące około 4500 rolników oraz wojewódzkie walne zgromadzenia izby rolniczej. Stworzyliśmy sieć biur wojewódzkich, regionalnych i powiatowych. Ogólnokrajowym reprezentantem Izb Rolniczych jest Krajowa Rada. W naszych biurach w całej Polsce jest prowadzone doradztwo zawodowe, są udzielane porady prawne. Organizujemy wiele szkoleń, które pomagają rolnikom w prowadzeniu gospodarstw i ubieganiu się o wsparcie finansowe działalności rolniczej ze środków krajowych i unijnych – wymienia Wiktor Szmulewicz, w jednej osobie prezes Mazowieckiej Izby Rolniczej, a zarazem Krajowej Rady Izb Rolniczych. – Priorytetowym zadaniem Izb Rolniczych jest podejmowanie wszelkich działań, zmierzających do poprawy sytuacji ekonomicznej i bytowej społeczności wiejskiej. W naszych działaniach niezbędna jest stała współpraca z innymi organizacjami, działającymi na rzecz rolnictwa, zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi, w celu tworzenia stałego, silnego lobbingu rolniczego.
Ten lobbing zaczyna się już w gminach. Tu można spotkać przedstawicieli MIR. Jak przekonuje prezes Szmulewicz, w każdej gminie wiadomo, kto działa w Izbie Rolniczej. Ich naturalnej weryfikacji drogą demokratycznych wyborów będzie można dokonać w lutym 2007 – wtedy mają się odbyć kolejne wybory. Rolnicy z regionu dobrze znają adres biura MIR w Płocku przy ul. Jachowicza. Często korzystają z udzielanych tutaj bezpłatnych porad prawnych.
Dziś, po 10 latach swojej działalności, izby chwalą się swoją neutralnością polityczną oraz tym, że są członkiem rolniczych organizacji unijnych (m.in. należą do elitarnego stowarzyszenia europejskiego Copa – Cogega). Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się w Centralnej Bibliotece Rolniczej w Warszawie 29 listopada br. Wzajemnie życzono tam sobie, aby MIR z czasem zaczęła być w Polsce traktowana podobnie jak na zachodzie Europy, gdzie w myśl zasady „nic o nas bez nas”, izba jest silną organizacją, z którą konsultują się ustawodawcy i decydenci. Bo w końcu kto wie więcej na temat rolnictwa od samych rolników? 
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …