anal pump

Są opóźnienia na moście

Na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta prezydent Płocka Mirosław Milewski przyznał, że opóźnienie prac na budowie nowego mostu wynosi trzy tygodnie. Jednocześnie prezydent poinformował, że wcześniej było dużo większe, ale niebezpieczeństwo udało się zażegnać. Nie informował opinii publicznej o problemach, gdyż jego zdaniem trzeba je po prostu rozwiązywać.
Obecnie miasto zalega z zapłaceniem dwóch faktur na kwotę ponad 13 milionów złotych netto, ale zdaniem prezydenta jest to spowodowane tym, że faktury zostały wypisane niezgodnie z kontraktem: – Były negocjacje aneksu do kontraktu, ale główny wykonawca konsorcjum Mosty Łódź – Mosty Płock, nie chce go podpisać. Jest oczywiście możliwość podpisania kontraktu w węższym zakresie. Nie jest prawdą, że miasto nie chce zgodzić się na płacenie 22-procentowej stawki VAT. Będziemy domagali się jej zrefundowania od rządu – twierdzi M. Milewski. Według prezydenta Milewskiego główny wykonawca powinien zapłacić podwykonawcom, zanim złoży fakturę w Urzędzie Miasta. Ponadto zaległości w płaceniu podwykonawcom istniały wtedy, gdy miasto płaciło regularnie.

– Największym zagrożeniem dla tej inwestycji są środki finansowe. Były składane obietnice, ale nie zostały zrealizowane. Ja reprezentuję interesy miasta i nie zgodzę się by została wydana jedna złotówka więcej niż zostało zapisane w kontrakcie. Ponadto nawet przy obecnych zapisach główny wykonawca nie tylko może zakończyć inwestycję, ale jeszcze na tym zarobić – uważa prezydent Płocka.
Pieniędzy niestety brakuje. Była obietnica przekazania 100 milionów złotych z Ministerstwa Infrastruktury w ciągu dwóch lat, ale z tej kwoty wpłynęło zaledwie 3,5 mln złotych. Są pieniądze z kontraktu wojewódzkiego, z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, ale głównym źródłem finansowania pozostaje budżet miasta i nic nie wskazuje na to, by sytuacja się zmieniła. Jak przyznał obecny na sesji poseł Wojciech Jasiński, w projekcie przyszłorocznego budżetu państwa nie ma pozycji, z której pieniądze mogłyby być przeznaczone na budowę mostu w Płocku.
Co prawda trzy płockie firmy postanowiły przekazać drobne w sumie kwoty, biorąc pod uwagę koszt inwestycji. Zakład Energetyczny – 1 mln złotych, PERN – 1,5 mln złotych i PKN ORLEN 2,5 mln złotych. Jednak do tej pory wpłynęło jedynie 500 tysięcy z koncernu.
Czas zadbać też już o pieniądze na drogi dojazdowe, tym bardziej, że na odcinku Wyszogrodzka – nowy most – Dobrzykowska drogi mają być gotowe już w przyszłym roku. Jak poinformował w ubiegłym tygodniu M. Milewski, w najbliższych dniach zostanie ogłoszony przetarg na ich budowę. Nie ma jednak jeszcze decyzji o przyznaniu środków z funduszy unijnych, a jeszcze kilkanaście dni temu Milewski zapewniał, że bez pieniędzy inwestycji nie rozpocznie, bo będzie to złamanie prawa. Teraz zdanie zmienił i postanowił przetarg ogłosić, zaznaczając jednak, że jeśli pieniędzy nie będzie, to zostanie unieważniony. Trwają też przygotowania do wystąpienia o pozwolenie pod budowę drogi od Dobrzykowskiej do Gór oraz drugiej nitki Wyszogrodzkiej od Zakładu Energetycznego do Podolszyc.
Na moście, jak już pisaliśmy tydzień temu, prace trwają. Konstrukcja w części dojazdowej jest gotowa w stu procentach. W części nurtowej konstrukcja będzie zakończona w grudniu, czyli około trzech tygodni po wyznaczonym terminie.
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …