Najnowsze informacje
anal pump

Rzeźbił przekazanie władzy

Zamiar był ambitny – wyrzeźbienie w ważącym 6 ton bloku granitu o wymiarach 2 m na 1,3 m i szerokości 60 cm rzeźby pod tytułem „Przekazanie władzy”. Wszystko działo się jesienią w Berlinie, podczas międzynarodowego sympozjum rzeźbiarskiego „Steine ohne Grenzen”.
Z Tadeuszem Biniewiczem z Gostynina w szranki stanęli artyści-rzeźbiarze z Niemiec, Turcji, Portugalii, Belgii, Francji i Armenii. Oni postawili na sztukę współczesną, on – na tradycję: – Postanowiłem symbolicznie przedstawić przekazanie władzy, rozumiane także jako przekaz tradycji kulturowych: ojca wspartego na młocie, którym pracuje, a obok dziecko – jego syna – opowiada artysta. – Pomysł był autorski, wymagał bardzo dużo pracy. Aby zdążyć na czas, pracowaliśmy przez 27 dni od rana do zmroku. Podczas pracy w bardzo twardym, bo portugalskim granicie, zużyłem siedem pił i wiele dłut, ale wysiłek się opłacał: moja klasyczna rzeźba została wyróżniona w gronie przedstawień sztuki współczesnej.
Do Berlina artysta trafił na zaproszenie niemieckiego rzeźbiarza, który obejrzał odrestaurowany przez Biniewicza pomnik Tadeusza Kościuszki w Zgłowiączce koło Włocławka (niebawem znajdzie się on na okolicznościowym znaczku Poczty Polskiej).
Wykonana w Niemczech przez „Angelo” (tak humorystycznie od Michała Anioła nazywano Biniewicza) rzeźba ustawiona została przy wejściu do kliniki medycznej w Belzig koło Poczdamu (pozostałe trafiły do otaczającego ją parku). Po trzech latach będzie można ją sprzedać, wykonawcy przypadnie w udziale 70 % zysku. Gipsowy odlew „Przekazania władzy” znajdzie się w Gipsformerei Staatliche Museem w Berlinie. W uroczystościach podsumowujących pracowite sympozjum (patronował mu minister kultury Brandenburgii) uczestniczyli m.in. ambasadorowie krajów, z których pochodzili rzeźbiarze.
To nie pierwszy tego typu międzynarodowy plener dla rzeźbiarza, w którym uczestniczył rzeźbiarz z Gostynina. Poprzednio uczestniczył w podobnej imprezie w Langenfeld w Niemczech – partnerskim mieście Gostynina. W grudniu ze swoimi rzeźbami (również w piaskowcu) jedzie na targi do Poznania.
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …