Najnowsze informacje
anal pump

Rewolucyjne zmiany

Zgodnie z zapowiedziami, od 1 stycznia 2005 roku, 16-latkowie będą mogli zdawać egzamin na prawo jazdy. Już dziś wiadomo, że przygotowywane zmiany są rewolucyjne i dotyczą wszystkich osób, które mają zamiar ubiegać się o ten dokument.
16-letnia osoba, która chciałaby zdawać egzamin na prawo jazdy kategorii B, musi najpierw przejść, wraz z osobą towarzyszącą, rozszerzony kurs. Dotyczy to przede wszystkim dodatkowych, płatnych zajęć w ośrodku nauki jazdy. Potem pozostaje zdanie egzaminu. Dalej przez okres próbny, trwający do 2 lat młody kierowca będzie mógł prowadzić auto tylko w towarzystwie osoby dorosłej. (Musi to być osoba spokrewniona, mieć powyżej 28 lat i własny samochód). W projekcie zapisano również, że młody kierowca nie może jeździć szybciej niż 50 km/godz w mieście i 80 km/godz poza miastem.
W okresie próbnym trzeba będzie zaliczyć także dodatkowe, specjalistyczne zajęcia. Na dodatek samochód musi być oznaczony naklejką z liściem klonowym. Po dwóch popełnionych wykroczeniach młody kierowca będzie musiał uczestniczyć w kursie reedukacyjnym, a okres próbny zostanie wydłużony o kolejne dwa lata. Przy trzecim wykroczeniu prawo jazdy będzie zabierane.
Czy młodzi ludzie zaczną ustawiać się w kolejkach, by rozpoczynać kursy? Na pewno jest spora grupa młodych ludzi, którzy już z utęsknieniem czekają na ten moment.
Dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego Wojciech Krzewski, tłumaczy: – Jako szef firmy nie mogę być oportunistą, ale muszę brać pod uwagę stan naszych dróg i choćby mentalność młodych ludzi. Proponowany model został sprawdzony na zachodzie Europy i w Ameryce. Tam przynosi to rezultaty. Warto więc spróbować i u nas, ale trzeba będzie zwracać ogromną uwagę na kontrolowanie obostrzeń, które zostały przewidziane.
Za mało poważny pomysł, by tak młodzi ludzie dostawali prawo jazdy, uznał projekt zmian Ryszard Kijanowski, Komendant Miejski Policji w Płocku. – Statystyki dowodzą, że młodzi, niedoświadczeni kierowcy, najczęściej jeżdżący z werwą i bez wyobraźni, są sprawcami wielu wypadków. W wieku 16 lat młody człowiek nie jest jeszcze do końca dojrzały psychicznie i fizycznie, byłoby niedobrze, żeby ta dojrzałość kształtowała się na drodze. Zresztą, by poruszać się po polskich drogach, trzeba mieć dużo doświadczenia. Najlepiej by prawo nakazywało, aby z młodym kierowcą jeździł jego rodzic, choć przy takim natężeniu ruchu na drogach, to wydaje mi się, że niewskazane jest oddawanie kierownicy nawet w obecności obojga rodziców.

Zdaniem Mariusza Kowalewskiego, instruktora nauki jazdy, pomysł jest bardzo dobry. – Uczę jeździć ludzi 19-letnich i bywa tak, że niektórzy są mniej rozwinięci psychicznie i emocjonalnie od znanych mi 16-latków. Dlatego jestem za tym, by młodzi ludzie zdobywali prawa jazdy, ale uważam, że konieczne są ograniczenia. Bardzo mądrym pomysłem jest konieczność jeżdżenia w terenie zabudowanym maksymalnie 50 km/godz, a poza nim 80 km/godz. Niech młodzi się przyzwyczajają, że trzeba nogę zdejmować z gazu, niech się przyzwyczajają do spokojnego prowadzenia samochodu. Doskonałym pomysłem są badania psychotechniczne, ale tylko pod warunkiem, że będą to prawdziwe badania. Wydaje mi się, że oznaczenie liściem klonowym samochodów młodych kierowców nie ma większego sensu. Jeździmy z dużą, oświetloną „L-ką” na dachu i nikt tego nie respektuje.
Podobnie za doskonały pomysł uważa planowane zmiany, 16-letni Wojciech Wiśniewski. – Jeżdżenie samochodem jest moim marzeniem i wcale mi nie przeszkadza, że będę musiał jeździć z kimś dorosłym. Chciałbym pomagać tacie, gdy pojedziemy w dalszą drogę, a przede wszystkim nabierać doświadczenia. Wiem, że ono jest bardzo ważne.
Czy na ulicach pojawi się więcej młodych kierowców przekonamy się już po 1 stycznia 2005 roku. Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …