Najnowsze informacje
anal pump

Radni rozmawiali o bezpieczeństwie

Płoccy radni zaniepokojeni są rozmiarami przestępczości narkotykowej w mieście. Niektórzy wręcz przestrzegają przed wojną narkotykowych gangów. Zaniepokojenie rajców budzą także warunki lokalowe płockiej policji oraz… zbyt duża skuteczność strażników miejskich w ściganiu piratów drogowych.
W ubiegłym tygodniu płoccy radni zapoznali się ze stanem bezpieczeństwa w mieście. Chociaż przedstawiano dane z roku 2007, to dyskusja dotyczyła bieżących problemów.
– Miasto powinno pomóc w zmianie warunków pracy płockich policjantów – uważa szefowa klubu radnych Platformy Obywatelskiej Elżbieta Gapińska.
– Samorząd już od kilku lat deklaruje pomoc w poprawie warunków lokalowych policji. Rozmawiałem o tej sprawie z komendantem głównym policji, ale na razie nie ma pieniędzy na tę inwestycje. Koszt budowy nowej komendy, spełniającej wszystkie wymagania, to około 40 mln złotych. Wiem jednak, ze ostatnio komenda wojewódzka z Radomia zadeklarowała możliwość pozyskania środków – wyjaśnił zastępca prezydenta miasta Dariusz Zawidzki.
– Jest szansa na znalezienie połowy środków i w przyszłym roku Komenda Wojewódzka Policji z siedzibą w Radomiu wzięłaby na siebie ciężar przygotowania projektu, wybór wykonawcy i rozpoczęcie inwestycji – uzupełnił komendant płockiej policji insp. Jarosław Brach.
Płoccy radni są zaniepokojeni przestępczością narkotykową w naszym mieście.
– Po zabójstwie na Otolińskiej przychodzą do mnie mieszkańcy i opowiadają o grożącej nam wojnie narkotykowej. To właśnie porachunki grup narkotykowych miały być przyczyną tego zabójstwa. Jakie policja ma rozpoznanie, czy przeprowadzane są kontrole w szkołach? Czy policjanci wchodzą tam z psami poszukującymi narkotyków – chciał wiedzieć radny SLD Piotr Nowicki.
Szef płockiej policji wtajemniczył rajców w działanie nowego zespołu do walki z przestępczością narkotykową. Tylko od września tego roku policjanci zatrzymali około 30 narkotykowych dilerów. Od początku roku takich przestępców było około 90.
– Przyznaję, że zatrzymujemy głównie płotki, które są ostatnim ogniwem łańcucha. W szkołach przeprowadzamy pogadanki o szkodliwości narkotyków. Dużą akcją profilaktyczną był Przystanek PaT. Nie przeprowadzamy natomiast kontroli w szkołach z użyciem psa do wykrywania narkotyków. Takie działania zakwestionował rzecznik praw obywatelskich – tłumaczył Jarosław Brach.
W czasie gdy komendant tłumaczył radnym, jak wygląda w Płocku zwalczanie przestępczości narkotykowej, jego podwładni pukali do drzwi 20-letniego płocczanina. Rozprowadzaniem narkotyków podejrzany trudnił się od 2005 roku. W sądzie rejonowym usłyszał wyrok 1 roku pozbawienia wolności za posiadanie znacznych ilości psychotropów, suszu konopi indyjskich i amfetaminy. Z kolei sąd okręgowy skazał go na 10 miesięcy więzienia za próbę wprowadzenia do obrotu marihuany, amfetaminy i ekstazy. Przed więzieniem uciekł do Anglii. Gdy wrócił, szybko zwrócili na niego uwagę kryminalni z zespołu do walki z przestępczością narkotykową. We wtorek, 28 października, funkcjonariusze zjawili się przed drzwiami mieszkania poszukiwanego. W czasie gdy je wyważali, 20-latek topił w muszli sedesowej torebki z towarem. Policjantom udało się jeszcze wyłowić 5 porcji marihuany.
– Mężczyzna został od razu przewieziony do policyjnego aresztu. Poza tamtymi wyrokami już trzecia jego sprawa trafiła do sądu z aktem oskarżenia, a właśnie dziś doszła czwarta. Jak złoży zeznania i zostanie rozliczony z topionych w wc narkotyków, odstawimy go do więziennej celi, gdzie odsiedzi poprzednie wyroki i zaczeka na następne – poinformował naczelnik sekcji kryminalnej płockiej policji podisnp. Jarosław Dąbrowski.
Dlaczego strażnicy każą kierowców
Radnym niezbyt podoba się skuteczność płockich strażników miejskich, którzy między innymi zajmują się karaniem kierowców za nieprawidłowe parkowanie i przekraczanie prędkości.
– Po co kupiono jeszcze jeden fotoradar? Przecież policja też ma taki sprzęt. Strażników brakuje w okolicach szkół. Jako radni powinniśmy wskazywać tej formacji priorytety, a dla mnie wlepianie mandatów priorytetem nie jest – uważa Elżbieta Gapińska.
– Trudno odpowiadać za urządzenie, które samoczynnie rejestruje przekroczenia prędkości. Fotoradary są wykorzystywane nie tylko na głównych ciągach komunikacyjnych, ale także w pobliżu szkół. Nie jest też prawdą, że wszystkich kierowców każemy mandatami za nieprawidłowe parkowanie. Stosujemy także pouczenia – wyjaśniał Wojciech Wasilewski ze Straży Miejskiej.
– Strażnicy tylko 24 procent ze wszystkich przeprowadzonych kontroli przeprowadzili w ruchu drogowym. Na 44 czynnych strażników tylko jeden zajmuje się fotoradarem. Nawet policjanci takie działanie oceniają jako potrzebne i racjonalne – poinformował radny Paweł Kolczyński.
Strażnicy miejscy coraz większą uwagę zwracają na bezpieczeństwo działkowców. Na terenie ogródków pojawiają się patrole. Są to z reguły duże tereny, ale ogródki działkowe będą przez strażników odwiedzane także zimą. Powodów ku temu jest wiele. Przede wszystkim zapobieganie włamaniom i aktom wandalizmu. Strażnicy będą też sprawdzali miejsca, gdzie gromadzą się bezdomni.
– Cieszy mnie, że coraz lepiej oceniamy prace służb dbających o nasze bezpieczeństwo. W Płocku jest coraz lepiej, a służby działają skuteczniej – podsumował zastępca prezydenta Płocka Dariusz Zawidzki.   
(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …