Z ostatniej chwili:

Przetarg ruszył dalej

Przetarg na wyłonienie wykonawcy dróg dojazdowych do nowego mostu przez Wisłę w Płocku może być kontynuowany. Stało się to możliwe po decyzji sądu oddalającej protest Mostostalu Warszawa. Zdaniem prezydenta miasta Mirosława Milewskiego jest też szansa na pozyskanie środków unijnych na budowę drugiego etapu czyli odcinka łączącego ulicę Dobrzykowską z drogą krajową nr 60 w Górach. Odwołanie Mostostalu od przyznającej rację Urzędowi Miasta Płocka decyzji Urzędu Zamówień Publicznych spowodowało, że przetarg został wstrzymany, co dodatkowo opóźniło wyłonienie wykonawcy.
– Nie można równocześnie zakończyć budowy mostu i dróg dojazdowych, skoro obie części inwestycji nie zostały rozpoczęte w tym samym czasie – powiedział Mirosław Milewski w odpowiedzi na zarzuty części radnych, że ratuszowi urzędnicy nie potrafili napisać bezbłędnie ogłoszeń przetargowych, co spowodowało unieważnienie dwóch poprzednich przetargów.
Jednocześnie M. Milewski zapewnił, że tym razem uda się uzyskać unijne dofinansowanie na budowę drugiego odcinka dróg dojazdowych do mostu, pomiędzy Dobrzykowską i Górami. Chodzi o 60 mln złotych, których miasto nie otrzymało, ponieważ według radnych SLD wniosek został złożony zbyt późno. Teraz po wyborczym zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości, partii z której się wywodzi prezydent Płocka, z pozyskaniem środków nie powinno być problemów.
Władze Płocka cały czas czekają na wytyczenie trasy przebiegu obwodnicy północnej miasta.
– Ta inwestycja będzie realizowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Na razie w związku ze zmiana przepisów o ochronie środowiska wystąpiły pewne problemy. Z wykupem gruntów na terenie miasta czekamy do czasu dokładnego wytyczenia trasy – wyjaśnił M. Milewski.
(jac)