Najnowsze informacje
anal pump

Przepisy pani Adamczyk

Wigilia. W powietrzu unosi się zapach migdałów i orzechów. Choinka już ubrana, a Mikołaj podobno czeka tuż za progiem. Za chwilę na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka. Będą życzenia, a po nich wszyscy zasiądą do jedynej w roku, niezwykłej kolacji zwanej wieczerzą wigilijną. W domu państwa Adamczyków w Kowalewku będzie aż jedenaście osób. Podobno to dobrze, gdy liczba jest nieparzysta.
Sabina Adamczyk, znana z tego, że równie dobrze gotuje, jak piecze, wspomina, jak to kiedyś zasiadała do wieczerzy w domu rodzinnym, razem z pięciorgiem rodzeństwa. Teraz każdy z nich ma już własne, dorosłe dzieci, pojawiły się wnuki, więc Wigilię urządza się w swoim domu. Przy stole w salonie oprócz niej i męża Jana miejsca zajmą: córka Agnieszka z mężem Leszkiem i synkami Dominikiem i Adasiem, syn Dariusz z żoną Teresą i córeczką Magdą oraz drugi syn Piotr z żoną Anną – trzy pokolenia Adamczyków.
Na stole pojawią się potrawy tradycyjne, typowo polskie, choć nie obędzie się też bez kulinarnych nowinek. Kiedy więc i od czego rozpoczną się przygotowania do wieczerzy wigilijnej? Może to nastąpić nawet tydzień wcześniej, oczywiście, jeśli pani domu zamierza podać na stół smażone ryby w marynacie. Rybę najpierw się moczy, dzieli na części, panieruje mąką oraz jajkiem i smaży, a potem wkłada do słoika i zalewa octową marynatą. Sabina Adamczyk marynatę przygotowuje z przegotowanej wody z dodatkiem cukru, octu, soli, pieprzu i ziela angielskiego oraz cebuli (wcześniej parzonej). Podobnie marynuje rybę w oleju. Wcześniejszego przygotowania nie potrzebuje również podawana na stół ryba w majonezie, którą przyrządza się w ostatniej chwili: rybę kroi w kostkę, dodaje pokrojoną cebulę, jabłko starte na tarce, ogórek, majonez. U Adamczyków rybę na Wigilię podaje się z chlebem. Oprócz śledzia uczestnicy wieczerzy kosztują smażonego na oleju, tuż przed ucztą, karpia.
W przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia gospodyni osobno obgotowuje kapustę i fasolę (po uprzednim namoczeniu). Następnego dnia, na dwie godziny przed kolacją, łączy kapustę z fasolą, dodaje olej i przyprawy. Rano w Wigilię pani Sabina moczy grzyby do pierogów, potem je obgotowuje. Do farszu potrzebuje też kapusty (to część tej ugotowanej dnia poprzedniego do fasoli), cebuli i przypraw. Wszystko miesza, faszeruje pierogi, gotuje, a przed podaniem na stół polewa gorącym masłem.
Wieczerza u Adamczyków nie może się obejść bez swojskiej zupy z suszonych owoców z kluskami, ten jeden dzień w roku przygotowywanymi własnoręcznie. Zupę z suszonych jabłek, gruszek i śliwek gotuje dzień wcześniej, jedynie z dodatkiem cukru i odrobiny soli. Zupa jest oczywiście czysta, bez grama śmietany czy mąki.
Nowum na wigilijnym stole stanowią kotlety z jaj: jajka gotowane kroi się w kostkę, cebulę przesmaża, dodaje bułkę tartą, sól i pieprz, miesza, formuje, obtacza bułką i smaży na oleju. Podaje na ciepło. Bywa, że w ten sposób Sabina Adamczyk przyrządza kotlety z surowej i zmielonej ryby.
Spożywanie wieczerzy wigilijnej rodzina rozpoczyna od potraw podawanych na gorąco. A na deser jest ciasto. Ostatnio wypieku synowej, na przykład sernik i makowiec: – Cały dzień przed wieczerzą wigilijną pościmy – nie jemy nic do kolacji. Bo co to byłyby za święta bez postu w Wigilię? – zastanawia się Sabina Adamczyk. Najbliższym przy dzieleniu się opłatkiem będzie przede wszystkim życzyć zdrowia. Przed północą całą rodziną wybiorą się na pasterkę do oddalonego o 3 km kościoła w Białej.
Wierna tradycji do stołu w dzień Wigilii podaje to, co podawały jej matka i teściowa, ale z czytelnikami “Tygodnika Płockiego” chce podzielić się przepisami na potrawy, które mogą urozmaicić świąteczny stół. Będą to: kapusta po japońsku, pieczeń po hazańsku i torcik węgierski. W końcu niedługo będziemy “w Europie”, a stamtąd bliżej do Azji.

Kapusta
po japońsku
Potrzeba: po pół kg piersi z kurczaka (kostka), cebuli (półkrążki), pieczarek (plasterki), marchwi (startej na tarce jarzynowej) i kapusty. Dwie kostki rosołu drobiowego rozpuścić w 1 szklanki wody, ugotować. Piersi przesmażyć na oleju. Wszystkie składniki po kolei wrzucać do wspólnego garnka, podlewać rosołem, niczym nie przyprawiać. Porcja na 6 osób.
Pieczeń
po hazańsku
Upiec porcję wołowiny, posypanej solą, pieprzem, majerankiem i czosnkiem. Po upieczeniu nakroić i nadziać cebulą. Cebulę wcześniej pokroić w kostkę i przesmażyć na maśle, dodać tartą bułkę – dzięki niej cebula nie wypłynie z mięsa.
Torcik węgierski
Upiec biszkopt: 2 jaja, po pół szklanki cukru i mąki, łyżeczka proszku do pieczenia, 2 łyżeczki kakao. Po ostudzeniu biszkopt przekroić na dwie części, przełożyć masą: pół kostki masła roślinnego, pół szklanki cukru, owoce z kompotu, migdały, orzechy, dwie galaretki pokrojone w kostkę (wcześniej rozpuszczone w jednej szklance wody i wystudzone). Masę przykryć drugim krążkiem biszkoptu, polać polewą, przybrać orzechami lub wiórkami.
Elżbieta Grzybowska

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …