Najnowsze informacje
anal pump

Płock ma w końcu dwa mosty

Pięcioletnia Roksana Dymek wraz z rodzicami i siostrą przecięła wstęgę na nowej przeprawie mostowej przez Wisłę w Płocku. W minioną sobotę, 13 października dziewczynka obchodziła swoje piąte urodziny. Tablicę z nazwą mostu odsłonił premier Jarosław Kaczyński. Jako pierwsze przez most przejechały stare samochody oraz motocykle. Dla płocczan, którzy przyszli obejrzeć uroczystość przygotowano loterię oraz grochówkę. Po zakończeniu oficjalnej uroczystości odbywał się normalny ruch.

Na drugą przeprawę w Płocku czekaliśmy wiele lat. Jej budowa rozpoczęła się w 2002. Wykonawcą robót jest konsorcjum firm Mosty Łódź i Mosty Płock. W 2005 roku przeprawa była już gotowa, jednak nie można było do niej dojechać. Dopiero w styczniu 2006 roku została podpisana umowa na budowę dróg dojazdowych, łączących most z Wyszogrodzką i Dobrzykowską. Na plac budowy wchodzą robotnicy z Budimeksu – Dromeksu. Początkowo opóźnienie związane z budową dróg dojazdowych było spowodowane z problemami w rozstrzygnięciu przetargu. Inwestycja przekraczała możliwości finansowe miasta. W końcu udało się pozyskać 91 mln złotych ze środków unijnych. Przy okazji gmina musiała też zrezygnować ze skrzyżowań wielopoziomowych. Na skrzyżowaniu dróg dojazdowych z Wyszogrodzką i Dobrzykowską powstały ronda.
Wykonawca I etapu dróg dojazdowych nie zdążył z wykonaniem tej części inwestycji w określonym w umowie terminie. W styczniu 2007 podpisano aneks, według którego miał czas do lipca. W tym czasie trwała również przebudowa Wyszogrodzkiej na odcinku od zakładu energetycznego do Podolszyc. Powstały tu dwa ronda z sygnalizacją świetlną oraz dwupasmowa jezdnia o trzech pasach ruchu w każdym kierunku. Ostatecznie most wraz z drogami dojazdowymi został oddany do użytku w minioną sobotę.
– Sprawa mostów na Wiśle to sprawa ważna nie tylko dla Płocka, ale całej Polski. Wisła dzieli Polskę na dwie nierówne części, a my chcemy, żeby one były równe. Dlatego nowy most pomoże nie tylko Płockowi, ale całej Polsce – powiedział premier Jarosław Kaczyński. – Płock to dla mnie bardzo ważne miejsce. To tu, prawie 31 lat temu, przyjechałem z ramienia KOR-u pomagać ofiarom wydarzeń czerwcowych w 1976 roku. Problemy tego miasta są dla mnie bardzo ważne. Dlatego zapewniam, że Orlen nie jest zagrożony. Musimy dokonać skomplikowanych operacji, żeby bronić polski przemysł przed wrogim przejęciem. Orlen to perła w koronie polskiej gospodarki i przyszłość tego miasta – premier uspokajał płocczan wciąż zaniepokojonych jego wypowiedzią sprzed kilku tygodni o możliwości połączenia Orlenu z Lotosem, gdzie rolę wiodącą miałaby odgrywać spółka z Gdańska.
Zadowolenia z otwarcia nowego mostu nie krył prezydent Płocka Mirosław Milewski: – Przede wszystkim czuję wielką radość z zakończenia tej obarczonej wieloma problemami i kontrowersjami inwestycji. Dzięki niej na wiele lat zostaną rozwiązane problemy komunikacyjne płocczan.
Kilka dni przed otwarciem nowej przeprawy mostowej w Urzędzie Miasta spotkali się ludzie, którzy przyczynili się do zrealizowania inwestycji. Byli obecni byli prezydenci Płocka: Stanisław Jakubowski i Wojciech Hetkowski. To właśnie w ostatnich dniach sprawowania władzy przez drugiego z nich rozpoczęła się budowa mostu. Nie zabrakło również członków komitetu Ratunek dla Płocka, który oficjalnie po 15 latach działalności rozwiązał się.
Na razie trudno przewidzieć, jak dużo samochodów będzie jeździło przez nowy most. Wiadomo, że przez starą przeprawę mostową każdej doby przejeżdża około 22 tysięcy pojazdów. Ruch na nowym moście początkowo może być mniejszy, ale kiedy zostanie wybudowany IV odcinek dróg dojazdowych do Gór, na nowy most wjadą ciężarówki, a wtedy natężenie ruchu na pewno wzrośnie.

Dojazdy czekają na wybudowanie
Jednak nowy most jest na razie przeprawą lokalną, przeznaczoną jedynie dla pojazdów osobowych, i niewielkich samochodów dostawczych. Tiry nadal będą korzystały ze starego mostu. Na nową przeprawę wjadą dopiero po oddaniu IV odcinka dróg dojazdowych łączącego Dobrzykowską z Górami.
– Rozmiary inwestycji, jaką jest nowy most z drogami dojazdowymi, wskazują, że musi ona wyjść ponad region płocki. Rzeczywiście bez powiązania z krajowym układem drogowym, bez obwodnic: północnej i północno – zachodniej i być może w przyszłości trzecim mostem, nie będzie miała większego znaczenia. Mam nadzieję, że za trzy lata wspomniane obwodnice połączą Płock z podstawowym układem drogowym – dodał Mirosław Milewski.
Na razie jednak nie udało się rozstrzygnąć przetargu na budowę czwartego odcinka dróg dojazdowych. Konsorcjum firm, które jako jedyne zgłosiło się do drugiego przetargu, zaproponowało zbyt wysoką cenę. Także w dokumentacji przetargowej pojawił się błąd, który przyczynił się do unieważnienia postępowania. Przetarg jak najszybciej ma być ogłoszony ponownie.

Światła powodują korki
W ubiegłym tygodniu na skrzyżowaniu dróg dojazdowych z Wyszogrodzką uruchomiono na próbę sygnalizację świetlną. Po kilkunastu minutach przyglądający się temu policjanci nakazali jej wyłączenie.
– Światła były nieprecyzyjnie ustawione i na nasze polecenie zostały wyłączone. Na razie przez miesiąc będzie w tym miejscu działała jedynie sygnalizacja ostrzegawcza. Dopiero po przeprowadzeniu badań natężenia ruchu będzie można uruchomić światła ponownie – powiedział sierż. sztab. Mariusz Gierula z płockiej policji.
Z tą opinią zgadza się szefowa Miejskiego Zarządu Dróg Małgorzata Witczewska: – Światła zostały ustawione według badań przeprowadzanych w 2003 roku. Od tego czasu natężenie ruchu na Wyszogrodzkiej znacznie wzrosło. Dlatego musimy przeprowadzić nowe badania i dopiero wtedy zdecydować jak mają być ustawione światła, żeby nie tworzyły się korki. W pierwszych dniach po otwarciu mostu spodziewamy się dużego ruchu, ponieważ płocczanie z ciekawości będą chcieli zobaczyć nową przeprawę. Dopiero po 1 listopada będzie można mówić o normalnym ruchu samochodów w tym rejonie.
Z wyjaśnień rzecznika policji i szefowej MZD nic nie pozostało. Zaraz po zakończeniu uroczystości i otwarciu mostu dla normalnego ruchu włączono światła na skrzyżowaniu dróg dojazdowych z Wyszogrodzką. W chwili zamknięcia tego numeru Tygodnika Płockiego, czyli w poniedziałek, 15 października rano, sygnalizacja wciąż działała.
Płocczanie skarżą się na rozwiązania komunikacyjne szczególnie na skrzyżowaniu dróg dojazdowych z Wyszogrodzką i Dobrzykowską. O sygnalizacji świetlnej już wspomnieliśmy. Jednak według większości płocczan zamiast wybudowanych rond powinny być skrzyżowania wielopoziomowe, które nie tamowałyby ruchu samochodów. Mieszkańcy Płocka zwracają także uwagę na niewłaściwe ich zdaniem wykonanie skrzyżowania przy zakładzie energetycznym. Tu także jest rondo, ale w kształcie cygara. Samochody skręcające z Wyszogrodzkiej w prawo wjeżdżają wprost pod auta jadące prosto z Piłsudskiego. Nikt nie bierze pod uwagę, że także tu będzie działała sygnalizacja świetlna.

Jeden z największych w Europie
Most Solidarności w Płocku ma 1200 metrów długości. Mosty główny ma 615 metrów długości, z czego 375 metrów przypada na przęsło środkowe. Zostało ono podwieszone na 28 stalowych linach podczepionych do dwóch 65-metrowych pylonów. 585 metrów długości mostu to tzw. część dojazdowa. Przeprawa ma 27,5 m szerokości. Na każdej z dwóch siedmiometrowych jezdni znajdują się po dwa pasy ruchu. Są także chodniki dla pieszych i ścieżka rowerowa.
Realizacja projektu przygotowanego przez Budoplan przy udziale Nikoli Hajdina i Bratislava Stipanica kosztowała około 190 mln złotych. 50 mln złotych z tej kwoty zostało przekazanych z budżetu państwa.
Odcinki I i II dróg dojazdowych łączą nowy most z ulicami Wyszogrodzką i Dobrzykowską. Mają łącznie blisko 3,5 km długości. Na prawym brzegu pomiędzy mostem i skarpą powstała licząca ponad pół kilometra estakada. Na lewym brzegu wykonano rondo na skrzyżowaniu z ulicą Dobrzykowską oraz rozpoczęto budowę drogi w kierunku Gór. Wykonawcą tych odcinków jest konsorcjum firm Budimex Dromex oraz Polbud Pomorze.
Odcinek V to przede wszystkim wybudowanie jezdni północnej ulicy Wyszogrodzkiej na odcinku od zakładu energetycznego do Podolszyc oraz przebudowa istniejącej jezdni południowej. Powstały także dwa ronda: jedno przy zakładzie energetycznym, drugie na skrzyżowaniu z drogą dojazdową do mostu. Wykonawca musiał także wykonać chodnik oraz ścieżkę rowerową. Wykonawcą tego odcinka było konsorcjum firm: Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego, Przedsiębiorstwo Robót Drogowo – Budowlanych z Gostynina oraz Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Przedsiębiorstwo Instalacyjno – Usługowe „Wereszczyński” z Płocka.
Inwestycja była współfinansowana ze środków Sektorowego Programu Operacyjnego Transport. Na budowę udało się pozyskać ponad 90 mln złotych. Początkowo pieniądze miały być przeznaczone jedynie na wykonanie odcinków I i II. Jednak w trakcie inwestycji udało się zaoszczędzić około 9 mln złotych, które zostały przeznaczone na budowę odcinka V.
Jacek Danieluk

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …