Najnowsze informacje
anal pump

Płocczanka podejrzana o wywołanie fałszywego alarmu

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu ustalili osobę, która poinformowała o podłożonym ładunku wybuchowym w piwnicy bloku przy ul. Kwiatka 59. Jest to nieletnia mieszkanka Płocka. Dziewczyna przyznała się do winy.
W poniedziałek 31 lipca, przed godziną 20.00, policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Płocku zostali powiadomieni, że w piwnicy bloku przy ul. Kwiatka znajduje się ładunek wybuchowy. – W związku z tym zgłoszeniem, mieszkańcy bloku – 61 osób – w trosce o ich bezpieczeństwo, zostali ewakuowani. Piwnice bloku wymagały dokładnego sprawdzenia przez policyjnych pirotechników – informuje policja.
Bomby poszukiwali pirotechnicy z Płocka, Sierpca i Ciechanowa. Dokładnie sprawdzili korytarze piwniczne oraz każdą piwnicę. Swoje czynności policjanci zakończyli około godziny 1.00 w nocy. Po ponad pięciu godzinach nerwowego oczekiwania mieszkańcy mogli wrócić do swoich mieszkań. Informacja o ładunku wybuchowym okazała się nieprawdziwa.
Równocześnie z działaniami prowadzonymi w budynku, płoccy policjanci rozpoczęli dochodzenie w celu ustalenia osoby zgłaszającej to zdarzenie. W wyniku prowadzonej pracy operacyjnej policjanci ustalili dane osoby i w środę, 2 sierpnia została ona zatrzymana i przesłuchana. – Okazało się, że jest to szesnastoletnia mieszkanka Płocka. Dziewczyna przyznała się do fałszywego powiadomienia o podłożonej bombie. Oświadczyła, że żałuje tego co zrobiła – dodaje Krzysztof Piasek. – Materiały z przeprowadzonych ustaleń zostaną przekazane do Prokuratury, a następnie z uwagi na fakt, że sprawczynią jest osoba nieletnia, będą one przekazane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Płocku, gdzie zapadnie decyzja o dalszym postępowaniu wobec nieletniej.

(jac)

Zobacz kolejny artykuł

Piotr Umiński komendantem straży miejskiej

Prezydent Płocka Andrzej Nowakowski oficjalnie powierzył w czwartek, 16 listopada Piotrowi Umińskiemu stanowisko komendanta straży …