Najnowsze informacje
anal pump

Obiad dla głodnego

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gostyninie miesięcznie funduje obiady około 340 osobom. Dzieci i młodzież korzystają z dożywiania w szkołach, gdzie dostają pełne obiady. Korzystający z jadłodajni przy dworcu PKS mogą liczyć na zupę z tzw. wkładką i pół bochenka chleba.
Kierownik gostynińskiego GOPS Wiktor Bałko mówi, że zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym z jadłodajni korzysta więcej osób niż w okresie wiosenno-letnim. Niewielki wzrost liczby osób, które zgłosiły się do GOPS w tej sprawie wynika stąd, że od października br. zmieniło się kryterium dochodu. Do dożywiania kwalifikują się rodziny, gdzie dochód na osobę wynosi ok. 350 zł: – Ze środkami na dożywianie nie ma problemu, ponieważ przekazuje je miasto oraz budżet państwa – z rządowego programu na ten cel. Rocznie łącznie jest to około 600 tys zł – wylicza kierownik GOPS.
Gostynin jest także w tej szczęśliwej sytuacji, że nie ma bezdomnych: – Był jeden w ubiegłym roku zimą i bardzo się natrudziliśmy, żeby przekonać go, że powinien zamieszkać w schronisku dla mężczyzn w Płocku. A przecież na siłę nie mogliśmy go tam umieścić. Obecnie przy tej pogodzie, jaką mamy na dworze, nikt nie chce nawet słyszeć o schronisku – mówi W. Bałko.
Nie znaczy to oczywiście, że w Gostyninie wszyscy mają stałe miejsce zameldowania. Jednakże ci, którzy nie mogą się tym okazać, przebywają w domu swej rodziny czy znajomych, podają je jako miejsce tymczasowego pobytu i nie ma problemu z dotarciem do nich w razie potrzeby. Wiktor Bałko zapewnia, że w Gostyninie nikt nie mieszka na ulicy czy na dworcu. 
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …