Najnowsze informacje
anal pump

Nie ma szczęścia Podolanka

Trzy ogłoszone przetargi na remont pływalni miejskiej na osiedlu Podolszyce Południe zakończyły się unieważnieniem. Powodem była zbyt wysoka kwota za wykonanie prac, której żądali oferenci. Najprawdopodobniej taki sam koniec będzie w przypadku czwartego przetargu.
Ratusz ogłosił czwarty przetarg. Niestety, wbrew oczekiwaniom, nie została podniesiona suma zapłaty za wykonanie ogromnego zakresu prac. Od początku z budżetu miasta przeznaczano na ten cel 4 mln zł, a oferenci proponowali wykonanie zadania za ponad 6,5 mln zł. Można się tylko zastanawiać, kto w tej sytuacji popełnia błąd. Firmy budowlane, które chciałyby przystąpić do remontu, czy urzędnicy Ratusza, którzy wyliczyli, ile można zapłacić za wykonaną pracę.
Przypomnijmy, że dawno minął rok od momentu, kiedy Podolanka została zamknięta i rozpoczęły się przygotowania do remontu. Powodem zamknięcia była wadliwie wykonana wentylacja obiektu, co spowodowało jego zawilgocenie. Dodatkowo okazało się, że konieczne jest wykonanie innych prac, choćby pracochłonnej wymiany glazury, kominów, ścianek, położenie nowego dachu, wymalowanie całego obiektu w środku i na zewnątrz. Ratusz chce za to zapłacić 4 mln zł i daje wykonawcy 8 miesięcy na zakończenie prac.
Z wyjątkiem pierwszego przetargu, w dwóch kolejnych jedynym oferentem była płocka Vektra, dodajmy, wykonawca tej inwestycji. We wszystkich przypadkach prezydent unieważnił przetargi, a ponieważ za każdym razem oferty były składane, nie ma możliwości zmiany trybu poszukiwania wykonawcy.
I tak kręci się karuzela. Prezydent ogłasza kolejny przetarg, zgłasza się jedna firma oferująca znacznie większą sumę od tej określonej w specyfikacji, prezydent unieważnia przetarg, a za kilka tygodni ogłasza następny. I sprawa się powtarza, bo nikt nie zamierza ustąpić.
Tym razem jednak prezydent zdecydował się na niewielkie złagodzenie warunków przetargu. Jak się dowiedzieliśmy w Biurze Prasowym Ratusza, nastąpiła drobna zmiana w zakresie formalnym. W poprzednich przetargach wymagano od zgłaszających się firm doświadczenia przynajmniej przy realizacji dwóch robót na pływalniach, teraz wystarczy potwierdzona jedna robota ogólnobudowlana. Tym sposobem, zdaniem Agnieszki Grażul, może być więcej chętnych do składania dokumentów i przystąpienia do przetargu.
Istnieje więc szansa na to, że tym razem wreszcie znajdzie się wykonawca, który podejmie się realizacji robót za 4 mln zł. Oferty należy składać do 3 grudnia do godz. 10.30, tego samego dnia zostaną one otwarte i wiadomo będzie, czy sytuacja uległa zmianie, czy nadal chętna do podjęcia się robót jest tylko Vectra.
W specyfikacji przetargu wyraźnie napisano, że zamawiający nie dopuszcza możliwości złożenia ofert częściowych ani oferty wariantowej, o zwycięstwo może się ubiegać wspólnie kilku wykonawców. Termin realizacji wynosi 8 miesięcy od dnia podpisania umowy. Podobnie jak w poprzednich przetargach, zamawiający będzie się kierował przy wyborze zwycięzcy najniższą ceną za wykonanie prac.
Jest mało prawdopodobne, a wynika to między innymi z konieczności dotrzymania wszystkich terminów, by remont został rozpoczęty w tym roku. Prace będą realizowane przez 8 miesięcy, a to oznacza, że istnieje niewielka szansa, by dzieci we wrześniu mogły rozpocząć naukę pływania na Podolance.
Oczywiście pod warunkiem, że czwarty przetarg na remont pływalni zostanie rozstrzygnięty, Ratusz wybierze wykonawcę, a ten szybko podpisze umowę i wejdzie na teren basenu.   
Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …