Najnowsze informacje
anal pump

Lasy warte krocie

Promocją lasów Pojezierza Gostynińskiego od kilkunastu lat skutecznie zajmuje się Leśny Kompleks Promocyjny „Lasy Gostynińsko-Włocławskie”. W Goreniu koło Kowala powołano nowy zarząd jego Rady Społeczno-Naukowej. Przewodniczącą na 3 lata została Magdalena Kozłowska ze Stowarzyszenia Gmin Turystycznych Pojezierza Gostynińskiego, natomiast sekretarzem – nauczycielka z Lucienia Bogumiła Liziniewicz.

Leśny kompleks Promocyjny (LKP) formalnie funkcjonuje od 1995 r. Obejmuje rozległy kompleks leśny leżący w pradolinie Wisły: od Włocławka na zachodzie, po Gąbin na wschodzie oraz przylegające do niego nieduże uroczyska śródpolne. W jego skład wchodzą kompleksy leśne nadleśnictw: Gostynin, Łąck i Włocławek. W skład Rady Społeczno-Naukowej, która doradza LKP, wchodzą m.in. przedstawiciele nadleśnictwa, pracownicy samorządu czy instytucji działających na rzecz środowiska naturalnego. Również w nowej kadencji w skład rady dyrektor generalny Lasów Państwowych powołał osoby, które skutecznie lobbują na rzecz lasów. Na spotkaniu w Goreniu Generalną Dyrekcję Lasów Państwowych reprezentował Jacek Zadura (który wręczał nominacje nowo powołanym członkom), natomiast Regionalną Dyrekcję LP z Łodzi zastępca dyrektora Edward Janusz.
Z przedstawionych przez nadleśniczych charakterystyk podległych im terenów oraz wyników inwentaryzacji widać jasno, że lasy gostynińsko-włocławskie są bardzo zróżnicowane pod względem stopnia naturalności, z wyraźną dominacją sosny. I tak na przykład w najstarszym w tym gronie Nadleśnictwie Gostynin (znajdującym się na terenie 5 gmin i 2 powiatów), bo liczącym sobie już 200 lat, udaje się utrzymać rentowność (rocznie udaje się pozyskiwać 60 tys. m sześc.). Cieszy fakt, że w ostatnim roku zanotowano zaledwie 3 pożary (średnio rocznie jest ich około 70), ale martwi gradacja szkodników pierwotnych, zwłaszcza barczatki sosnówki: – Prowadzimy akcje zwalczające (opryski stosowane były na 10 tys. ha lasów) i monitoring szkodników. O tej porze roku, w ściółce pod drzewem można znaleźć nawet kilkaset larw – mówił nadleśniczy Jacek Liziniewicz. – Poza tym problemy sprawia ruch turystyczny. Gdy był sezon na grzyby, do lasu dziennie potrafiło wejść nawet 10 tys. osób. Zostawiają samochody w środku lasu, tony śmieci, wypędzają zwierzynę na pola. Na sprzątanie lasu wydaliśmy aż 20 tys. zł. Lasy nie są przygotowane na przyjęcie takiej liczby turystów – stwierdzał nadleśniczy.
Bolączką tego nadleśnictwa jest również zamieranie jesionów i świerka, co powoduje systematyczne opadanie wód gruntowych. Paradoksalnie, spływ wód zapewniają bobry, które budują tamy. W styczniu tego roku tereny podgostynińskie nawiedziły huraganowe wiatry, które zniszczyły 10 ha lasu. Teren ten zostanie odnowiony w przyszłym roku. W roku 2006 na inwestycje przeznaczono 1 mln 200 tys. zł, w tym m.in. zbudowano 5 km dróg leśnych i deszczownię w już 30-letniej szkółce leśnej w Choinku.
Nadleśnictwa stawiają
na edukację
Bardziej rozległe terytorialnie jest Nadleśnictwo Łąck, obejmujące teren 80 tys. ha (w 4 powiatach i 10 gminach). Rocznie nadleśnictwo to pozyskuje 49 m sześc. drewna. Niestety, nie da się ukryć, że lasy się starzeją. W 2008 r. zgodnie z planem zalesionych zostanie 110 ha. Poza tym Łąck systematycznie zarybia Jezioro Łąckie Duże (środki pochodzą ze sprzedaży kart wędkarskich), które uchodzi za jedno z lepszych łowisk w okolicy.
Nadleśnictwo Łąck generalnie stawia na edukację dzieci i młodzieży: – W 2004 r. nasze obiekty edukacyjne odwiedziło 2,8 tys. osób, a w tym roku już 4.300 osób – liczył nadleśniczy Ryszard Bijak. – Dzieci i młodzież chętnie odwiedzają ścieżkę przyrodniczo-leśną przy nadleśnictwie i zabytkową wyłuszczarnię nasion. Poza tym udostępniamy do zwiedzania szkółkę leśną i dwa punkty edukacyjne: w szkołach w Gąbinie i Iłowie. W trakcie realizacji znajduje się nowa ścieżka edukacyjna w okolicach Gąbina.
Nadleśnictwo Łąck ma też rozległe plany na przyszłość. Zamierza powołać Ponadregionalny Ośrodek Edukacji Ekologicznej (m.in. z arboretum). Czyni w tym kierunku starania w Ministerstwie Ochrony Środowiska, Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i oczywiście Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi. Na realizację pomysłu potrzeba około 1,5 mln zł.
Ciekawe są wyniki przeprowadzonej na terenie Nadleśnictwa Łąck inwentaryzacji. Otóż aż 955 ha zajmuje grąd środkowo-europejski, 440 ha łęgi olszowe, a 5 ha unikatowy łęg wierzbowo-topolowy. Jeśli chodzi o rzadkie okazy fauny, to licznie na tym terenie występuje żuraw i bóbr, zanotowano 4 gniazda bociana czarnego, 3 stanowiska ważki zalotki i 2 stanowiska wydry. Dla porównania na terenie Nadleśnictwa Gostynin zanotowano stanowiska sasanki i obuwnika, bytuje tam orzeł bielik, licznie bobry i żurawie. Ciekawostką jest istnienie niewielkiego terenu unikatowego boru porośniętego chrobotkiem.
Na podstawie relacji nadleśniczych z nadleśnictw skupionych w kompleksie promocyjnym stwierdzić należy, że dysponują one odpowiednią bazą do rozwoju turystyki. Zdaniem przewodniczącej Magdaleny Kozłowskiej z działaniami LKP można wpisać się w obecne trendy turystyki – szukanie przyrodniczych oaz spokoju. Potrzebna jest do tego rozbudowa infrastruktury: – Może trzeba pomyśleć o budowie większej liczby parkingów wyposażonych w śmietniki, organizacji punktów widokowych, stawianiu tablic informacyjnych, informacji w internecie czy propagowaniu powstawania gospodarstw agroturystycznych i rolnictwa ekologicznego. Zależy nam na stworzeniu zintegrowanego produktu turystycznego – podkreślała M. Kozłowska.
Członkowie Rady Społeczno-Naukowej Leśnego Kompleksu Promocyjnego „Lasy Gostynińsko-Włocławskie” chcą, żeby turystyka rozwijała się racjonalnie, bez strat dla lasów. Tylko wtedy bowiem okoliczne lasy, które są swoistą skarbnicą fauny i flory, będą służyć także kolejnym pokoleniom.
Elżbieta Grzybowska

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …