Najnowsze informacje
anal pump

Kto zapłaci za odsetki?

Ile można czekać na zwrot środków przyznanych na inwestycje w ramach Zintegrowanego Programu Rozwoju Regionalnego? Okazuje się, że od kilku miesięcy nawet do 1,5 roku. Samorządy Gminne, które dzięki przyznanym środkom ZPORR mogły zbudować drogę czy wodociąg, starają się mimo wszystko być cierpliwe. Niestety, niemal wszyscy wykonują inwestycje za kredyty. Gdy nie mogą ich w porę spłacić, odsetki w bankach rosną nieubłaganie.

ZPORR został przyjęty przez samorządy z wielkim zadowoleniem. Unijne pieniądze dawały nadzieję na wykonanie inwestycji, na które gmin nigdy nie byłoby stać z własnego budżetu. W dodatku w ramach tego programu można dostać dofinansowanie nawet w wysokości 75-85 %, co nie jest możliwe w przypadku innych funduszy. Samorządy wnioski składają w Urzędzie Marszałkowskim, ale komisja, która akceptuje wykonanie przedsięwzięcia przyjeżdża z Urzędu Wojewódzkiego. Nie wiadomo, czy zwłoka w odbiorze inwestycji spowodowana jest tą dwuwładzą, czy też brakiem środków.
Jeden z wójtów z powiatu płockiego zbudował drogę za środki przyznane w ramach ZPORR wiosną 2005 r., komisja zjawiła się u niego 2 miesiące temu: – To jest droga przez mękę – komentuje. – Do dziś nie otrzymaliśmy tych pieniędzy, choć teoretycznie po wizycie komisji powinny się szybko pojawić na naszym koncie. Moim zdaniem za opóźnienia w przekazie pieniędzy są odpowiedzialne oba urzędy: marszałkowski i wojewódzki.
Na temat ZPORR rozmawialiśmy z kilkoma wójtami i niemal wszyscy prosili o anonimowość: albo właśnie czekają na komisje, albo ich projekt znalazł się na liście rezerwowej ZPORR i nie chcą publicznie narzekać, albo boją się, że zamkną sobie furtkę do dalszych środków, z kolejnego budżetu Unii: – Ja nie narzekam, tylko czekam, bo gdyby nie te pieniądze, to naszej gminy nigdy nie byłoby stać na taką dużą inwestycję. A na odsetki pieniądze trzeba będzie jakoś znaleźć – zwierza się jeden z włodarzy, podobnie jak jego poprzednicy, wolący zachować anonimowość.
Wójtowie cieszą się, gdy znajdą swoją gminę na liście zadań dofinansowanych przez ZPORR. Schody zaczynają się wówczas, gdy muszą spełnić wszystkie, uciążliwe procedury.
To bardzo skomplikowane, a komisja odbierająca inwestycję sprawdza wszystko z wielką skrupulatnością: – Trzeba dokładnie realizować wszystko, co znalazło się we wniosku. Nie może być nic wykonane po terminie, bardzo trudno jest podpisać aneks. Jakichkolwiek zmian w umowie boją się dokonywać i inwestor i wykonawcy. Po tysiąc razy sprawdza się wszystkie przecinki – zwierza się jeden z samorządowców.
Ze środków ZPORR korzystają samorządy gminne i powiatowe. Problem dotyczy i jednych i drugich. Maksym Gołoś, rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego, dokładnie wyjaśnia procedury ZPORR: – Po zakończeniu realizacji projektu beneficjent składa wniosek o płatność końcową. Weryfikacja formalna tego wniosku trwa 5 dni, a weryfikacja merytoryczna
– 10 dni. W składanych wnioskach, szczególnie na początku funkcjonowania ZPORR, zdarzały się liczne błędy. Zgodnie z procedurą, każdy taki wniosek musiał wrócić do beneficjenta. Zdarzało się, że wnioski były poprawiane nawet kilkakrotnie, co wydłużało proces weryfikacji. Następnie projekty są przekazywane do kontroli końcowej. Bywało, że w tym samym czasie do kontroli trafiało kilkanaście projektów, najpierw kontrolą zajmowały się dwa zespoły, obecnie są to cztery zespoły z wydziału zarządzania funduszami europejskimi. Gdy zespół kontrolujący stwierdzi prawidłową realizację projektu, beneficjent musi uzyskać akceptację sprawozdania końcowego z jego realizacji. Dopiero wtedy wydział finansowy może przekazać beneficjentowi dotację.
Kto ma wątpliwości co do procedury, może się z nią zapoznać w specjalnym podręczniku. Niestety, ci, którzy przeszli już przez wszystkie opisane etapy, muszą czekać cierpliwie: dostępne środki już się wyczerpały. Dlatego wojewoda mazowiecki Tomasz Koziński poprosił Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Finansów o zaliczkę na ten cel. Jeżeli ministerstwo ją wyasygnuje, dotacje zostaną zrealizowane. Jeśli nie, pozostaje czekać dalej.  
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …