Najnowsze informacje
anal pump

Idole z Gąbina

Członkowie zespołu „Czarna Pantera” pomimo młodego wieku mogą pochwalić się swoim dorobkiem muzycznym. Jako zespół istnieją dopiero od trzech miesięcy, ale nagrali już kilka swoich utworów oraz wystąpili na żywo przed publicznością. Prywatnie są członkami również innych lokalnych kapel.
Przygoda z zespołem, grającym alternatywnego rocka zaczęła się w ubiegłe wakacje. Lider zespołu Kuba Czajkowski wraz z kolegą, z którym gra w zespole „H7” – Grzegorzem Biniewiczem, zdecydowali się założyć własną formację. – Spotkaliśmy się w autobusie i postanowiliśmy, że założymy własny zespół i będziemy grali to, co będziemy chcieli, nie tylko piosenki religijne. Przez pewien czas były to jedynie plany, ale pewnego dnia po próbie z „H7” dołączyli do nas Michał Woźniak i Kuba Zalewski. Spróbowaliśmy swoich sił i okazało się, że nieźle się razem zgrywamy – mówią Kuba i Grzesiek.
Na początku grali covery zespołów „Happysad”, „Pidżama Porno” oraz „Akurat”, ale obecnie mają już siedem własnych utworów. Zagrali je podczas swojego debiutu. – Opiekun zespołu „H7” – Katarzyna Sapińska podsunęła nam pomysł zagrania pierwszego koncertu. Skontaktowaliśmy się z pracownikiem gminy panem Świerzyńskim i wystąpiliśmy na „Pożegnaniu Lata”. Widzieliśmy, że nasza muzyka przypadła do gustu widowni, poszliśmy za ciosem i zagraliśmy niedawno na „Święcie Pieczonego Ziemniaka” w Nowym Grabiu. Tutaj było trudniej, bo wspierała nas mniejsza grupa znajomych, ale wszystko dobrze poszło i wykonaliśmy 10 utworów. Myślę, że odebrano nas super, bo ludzie krzyczeli bis! – mówi z dumą Kuba.
Próby „Czarnej Pantery” odbywają się dwa razy w tygodniu w siedzibie OSP Gąbin. Jednocześnie każdy z członków gra również w innym zespole, w „H7” oraz w zespole Ochotniczej Straży Pożarnej. Muzyczna pasja zajmuje im dużo czasu, a przecież jeszcze są uczniami i studentami płockich szkół.
Jak wszystko się zaczęło
Dwa lata temu Kuba Czajkowski, Michał Woźniak, Kuba Zalewski i Kuba Matusiak założyli swój pierwszy zespół. Grali trash metal. – Nazwaliśmy zespół „3KM”. Ja grałem na basie i śpiewałem, znaczy próbowałem śpiewać, bo nie za bardzo mi wychodził taki metalowy wokal. Próby mieliśmy w garażu, wygłuszyliśmy ściany, ale granie nam nie szło. Mieliśmy małe pomieszczenie, w którym ciężko było coś zmieścić. W tym okresie nagraliśmy tylko praktycznie jeden utwór, wraz z końcem wakacji zakończyliśmy swoją działalność. Trzeba było z tym skończyć, bo uważałem, że czas zacząć grać coś, co się spodoba odbiorcom, a nie tylko nam – mówi Kuba Czajkowski. W tym samym czasie zaczęli grać także w zespole „H7”, było to zimą 2006 roku.
Na razie zespół nie ma żadnych propozycji, ale mają nadzieję, że po nagraniu dema to się zmieni. – Chcemy nagrać przynajmniej takie amatorskie demo, bo nie stać nas na profesjonalne studio. Nasz kolega Kuba Zalewski zna się trochę na komputerach, więc może coś stworzymy. Jest to podstawa, ponieważ na dzień dzisiejszy nie możemy wysyłać swoich nagrań na żadne przeglądy muzyczne. Nasze najbliższe plany są takie, aby zagrać na „Jesiennych spotkaniach z muzyką młodzieżową” w Sierpcu oraz na „Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy” – mówi Grzegorz Biniewicz.
Pisaniem tekstów zajmuje się lider zespołu Kuba Czajkowski, a jeśli chodzi o muzykę, to tworzą ją wszyscy czyli: Kuba Czajkowski – wokal i gitara, Grzegorz Biniewicz – perkusja, Kuba Zaleski – gitara basowa oraz Michał Woźniak – gitara i wokal.
Marcin Śmigielski

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …