Najnowsze informacje
anal pump

Faceci na zawołanie

„Zadzwoń, a my na pewno coś zaradzimy” zachęcają panowie, którzy założyli firmę pod nazwą „Faceci na zawołanie”. Jeśli jednak ktoś pomyśli, że można ich wynająć na wieczór panieński, czy wizytę u znajomych w charakterze osoby towarzyszącej, to bardzo się pomyli. – Tego typu usługi absolutnie nie wchodzą w rachubę – odpowiadają na pytanie, co jeszcze mieści się w zakresie ich działania i o co pytają klienci.

Firmy tego typu, które oferują szybkie usługi pod wspólnym hasłem „złota rączka” powstają w wielu dużych miastach. Zwykle spotyka się kilku kumpli, którym nieobce są manualne umiejętności, potrafią poradzić sobie z drobnymi naprawami, więc zakładają firmę. A, że mają ciekawą, wiele mówiącą i obiecującą nazwę, to nie mogą narzekać na brak zainteresowania.
Na ogłoszeniach wypisali, co chcą naprawiać, ale wcale nie dziwią się, że zwykle klienci pytają ich, czy oferują też inne, nietypowe usługi, spoza listy. – Oczywiście oferujemy wiele innych usług, ale nie wchodzą w grę te, o które najczęściej jesteśmy pytani – słyszymy w firmie. – Co ciekawe, pytają o świadczenie takich usług i mężczyźni, i kobiety. Wszystkim tłumaczymy, że my jesteśmy „złotymi rączkami”, naprawimy, wymienimy, wykańczamy, montujemy, sprzątamy, wieszamy i sklejamy, nawet wyprowadzamy psa lub pozbędziemy się z domu myszy, ale na pewno nie będziemy się rozbierać, ani tańczyć na imprezach. Nie można nas też wynająć jako panów do towarzystwa, ani do żadnych innych rzeczy, które mogą się z nazwą naszej firmy kojarzyć.
Działają od kilku tygodni, ale już mają stałych klientów. Wbrew temu, czego oczekiwali, nie są to tylko samotne panie, dla których usługi elektryczne, wykończeniowe czy montażowe są „czarną magią”. Dzwonią starsi ludzie, którzy z wiekiem mają coraz większe problemy z niektórymi, do niedawna prostymi czynnościami.
Na swoje usługi mają oczywiście cennik. – Ale jak przyjeżdżamy na miejsce, a robimy to najczęściej od razu, a na pewno tego samego dnia i okazuje się, że trzeba coś zrobić dodatkowo, wtedy cena jest negocjowana – wyjaśniają. Na pytanie, jak konkurencja zareagowała na ich pojawienie się na rynku, odpowiadają: – Trochę się burzą, bo my działamy szybko i solidnie. Ale miejsce na rynku jest dla wszystkich. Trzeba sobie radzić.    Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …