Najnowsze informacje
anal pump

Demokracji przypilnują patrole obywatelskie

Kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Płocka, poseł Andrzej Nowakowski zaproponował utworzenie patroli obywatelskich. Ich zadaniem ma być dokumentowanie tego, co będzie się działo na ulicach miasta w czasie drugiej tury wyborów prezydenckich 5 grudnia. Początkowo takiemu rozwiązaniu sprzeciwiał się jego kontrkandydat z Prawa i Sprawiedliwości Mirosław Milewski, który uważał, że to sugeruje jego nieuczciwe zamiary. Po kilku godzinach zmienił jednak zdanie i także zapowiedział utworzenie patroli obywatelskich.
O procederze kupowania głosów przez niezidentyfikowanych do tej pory sprawców podczas wyborów samorządowych 21 listopada pisaliśmy w poprzednim numerze Tygodnika Płockiego. Policji udało się zatrzymać tylko dwie osoby. Jedną, która wzięła 20 zł za oddanie głosu na wskazaną osobę, i drugą, która pieniądze zapłaciła. W ubiegłym tygodniu pod adresem płockiej policji i Straży Miejskiej posypały się głosy krytyki. W czwartek, 25 listopada, konferencję w tej sprawie zorganizował Andrzej Nowakowski.
– W związku z tymi sygnałami wystosowałem do szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji prośbę o objęcie Płocka szczególnym nadzorem i przygotowanie odpowiednich służb, żeby takie sytuacje nie powtórzyły się podczas drugiej tury wyborów 5 grudnia. W ten sposób wykorzystałem uprawnienia, które przysługują mi jako posłowi – mówi Andrzej Nowakowski.
Kandydat PO poprosił nie tylko o pomoc kierowany przez partyjnego kolegę resort spraw wewnętrznych i administracji: – Także prezydent Płocka ma służby, które w takich sytuacjach powinny reagować. Mam informacje, że Straż Miejska miała wiele sygnałów od mieszkańców o procederze kupowania głosów, jednak pozostała bierna. Zarówno policja, jak i Straż Miejska pytała osoby zgłaszające, czy złożą zeznania. To zrzucanie odpowiedzialności na obywateli – dodaje Andrzej Nowakowski.
Zdaniem kandydata PO już sama obecność policjantów i strażników na ulicach powinna odstraszyć ludzi, którzy są gotowi zapłacić wyborcom za oddanie głosu na konkretnego kandydata. Chce jednak służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo na ulicach pomóc: – Podobnych sytuacji nie możemy wykluczyć w drugiej turze i dlatego chcemy 5 grudnia stworzyć patrole obywatelskie, które będą dokumentować to, co dzieje się na ulicach i informować służby o nieprawidłowościach. Mogą to być mieszane patrole przedstawicieli sztabów wyborczych PO i PiS – mówi Andrzej Nowakowski.
Tego samego dnia na pytania dziennikarzy w sprawie handlu głosami odpowiadał Mirosław Milewski, ubiegający się o reelekcję urzędujący prezydent z Prawa i Sprawiedliwości. Zgodził się, że handel głosami wyborców to coś nagannego, co zafałszowuje obraz wolnych wyborów, jednak początkowo nie wierzył w dobre intencje swojego rywala: – Dziwię się, że pan Nowakowski sugeruje, że mógłbym kupować głosy. Tę propozycję uważam za skandal w kampanii wyborczej – mówi M. Milewski.
– To skrzętnie uknuta intryga, sugestia, że kontrkandydat Andrzeja Nowakowskiego może kupować głosy. Poseł Nowakowski wykorzystuje media do tego, żeby stworzyć wrażenie bezprawnych działań swojego rywala – dodaje Dariusz Zawidzki, szef sztabu wyborczego M. Milewskiego.
Zdaniem urzędującego prezydenta osoby, które dopuszczają się kupowania głosów, może odstraszyć nieuchronność kary: – Nie mówię tu o karze więzienia. Mogą to być na przykład prace społeczne na rzecz miasta. Chcę dodać, że według moich informacji policja i Straż Miejska pracowały dobrze. Być może 5 grudnia policja powinna poprosić o pomoc jednostki z miast, w których nie będzie się odbywała druga tura wyborów – dodaje Mirosław Milewski.
Po kilku godzinach Mirosław Milewski zmienił jednak zdanie w sprawie patroli obywatelskich. Na wieczornej konferencji prasowej obok prezydenta stanęła dwójka młodych ludzi w koszulkach z nadrukiem „Patrol obywatelski. Tak dla uczciwych wyborów”. – Wszyscy wiemy, że w Płocku 21 listopada doszło do kupowania głosów – mówił Mirosław Milewski. – To naganne i skandaliczne, nie powinno się zdarzyć. Uczciwość życia publicznego była, jest i będzie dla mnie na pierwszym miejscu.
Prezydent odwołał się do sytuacji sprzed ośmiu lat i stwierdził, że przeżył próbę fałszowania wyborów i wie, jak jest to bolesne. – Zwracam się z apelem do płocczan, to my powinniśmy spowodować, żeby te wybory były uczciwe. To ważne dla prestiżu naszego miasta – powiedział. Nie wykluczył, że jedną z form pilnowania uczciwości wyborów mogą być patrole obywatelskie. Dodał, że z własnych środków sfinansuje produkcję koszulek dla takich patroli.
– Ale myślę, że to tylko jedna z form. Wyobrażam sobie wiele takich inicjatyw. O ich podjęcie zwrócę się do płockich środowisk, bo uczciwość życia publicznego to najważniejsza sprawa dla mnie i dla miasta – stwierdził.
Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy na tym polu możliwa jest współpraca Mirosława Milewskiego z Andrzejem Nowakowskim. – Zapraszam posła do takiej współpracy. Stwórzmy wspólnie taką inicjatywę dla dobra Płocka – powiedział prezydent.
Jacek Danieluk
Grzegorz Szkopek

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …