Najnowsze informacje
anal pump

Czy w pierwszej dekadzie grudnia?

Płocczanie zaczynają się coraz bardziej niecierpliwić. Wprawdzie zdają sobie sprawę, że remont Teatru Dramatycznego, a w zasadzie budowa tego obiektu całkowicie od nowa, nie jest łatwą sztuką i wymaga czasu, niemniej chcielibyśmy pooddychać atomsferą obiektu Melpomeny jeszcze przed tegorocznymi świętami Bożego Narodzenia. Czy jest szansa na spełnienie tego świątecznego życzenia? Bardzo duża! Jeśli ustawowy obieg odbiorowych dokumentów we wszelkich koniecznych urzędach nie przekroczy zwykłych terminów, teatr powinien być gotowy do użytku gdzieś około 5-10 grudnia.
– Wykonawca inwestycji, czyli płocka Vectra, powiadomił nas, że jest gotowy do prac odbiorowych – rozmawiamy z Józefem Krawczykiem, dyrektorem spółki Budoplan, która jest inwestorem zastępczym inwestycji. – Jesteśmy w trakcie ustalania harmonogramu odbiorów inwestorskich. Bo trzeba pamiętać, że inwestycję muszą ostatecznie zaakceptować i Straż Pożarna, i Sanepid, i Państwowa Inspekcja Pracy. Następnie zawiadomiony zostanie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, który dokona ostatecznej kontroli obiektu. Jesteśmy przekonani, że następstwem tej kontroli będzie decyzja o zgodzie na użytkowanie obiektu. Spodziewamy się, że całość tych urzędowych, ale koniecznych do wykonania formalności potrwa około 5 tygodni. W efekcie Teatr Dramatyczny może otworzyć swoje podwoje w okolicach 5-10 grudnia.
Nie oznacza to jednak wcale, że wraz z oddaniem budynku do użytku, będzie można w niedługim czasie uczestniczyć w premierze sztuki przygotowanej przez płocki zespół aktorski…
– Proszę mieć na uwadze, że w ostatnim okresie korzystaliśmy z gościnności czy to Szkoły Muzycznej, czy to pomieszczeń Dzieci Płocka – wyjaśnia Marek Mokrowiecki, dyrektor Teatru Dramatycznego w Płocku. – Żeby na wysokim poziomie przygotować premierę jakiejkolwiek sztuki, aktorzy muszą się przygotowywać nie w obcych, ale swoich pieleszach. Myślę, że na pierwszą naszą premierę zaprosimy płocczan w styczniu. Dzisiaj mam w tej kwestii rozmowę ze scenografem. Co nie znaczy oczywiście, że wcześniej nic się u nas nie będzie działo. Więcej na ten temat będę mógł powiedzieć za tydzień. Na razie zdradzę, że w grudniu przygotowujemy coś na kształt okazjonalnego widowiska, które z jednej strony zaakcentuje 750. rocznicę lokacji Płocka, z drugiej w specyficzny sposób pokaże widowni kulisy remontu naszej placówki. Bo remont to nie tylko dziesiątki pracowników, tony materiałów budowlanych i ciężka, fizyczna praca, ale także cała masa zdjęć i 12 godzin nakręconego filmu. Postaramy się to wszystko wykorzystać w zaplanowanym przez nas widowisku. 
(t)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …