Najnowsze informacje
anal pump

Czy będą oszczędzać?

Przedstawiciele samorządów gminnych i powiatowych potwierdzają, że zapewnienie środków finansowych na przygotowywanie posiłków dla dzieci pochodzących z rodzin będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej jest zadaniem priorytetowym. Nie ukrywają jednak, że środki finansowe, na ten cel mogą okazać się zbyt małe w porównaniu z potrzebami.Na razie w miejskich i gminnych ośrodkach pomocy nie chcą mówić o tym, ile pieniędzy może konkretnie zabraknąć. Najtrudniejsza sytuacja może okazać się w małych gminach, tam obawiają się, że po nowym roku trzeba będzie oszczędzać. Jak poinformowała nas Bogusława Bartosiak, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bodzanowie nie ma mowy o zmniejszaniu liczby dzieci korzystających z dożywiania. – Jedynym rozwiązaniem w tej sytuacji jest skracanie liczby miesięcy, w których uczniowie są dożywiani. Na terenie naszej gminy dzieci dożywiane są od października do marca. Łącznie posiłki otrzymuje blisko dwustu uczniów w czterech szkołach – powiedziała Bogusława Bartosiak.
Siedemdziesiąt procent środków na ten cel pochodzi z budżetu własnego gminy. Resztę stanowi dotacja celowa z budżetu wojewody. Także od października akcja dożywiania ruszyła w szkołach funkcjonujących na terenie gminy Zawidz. W pięciu szkołach posiłki przygotowywane są dla trzystu pięćdziesięciu ośmiu uczniów z pięciu szkół. Jak nas poinformowano w urzędzie gminy, w bieżącym roku liczba uczniów korzystających z darmowych obiadów przygotowywanych przez szkoły, nie zwiększyła się.
Trzydzieści tysięcy złotych zagwarantowano w budżecie gminy Szczutowo na prowadzenie akcji dożywiania dzieci w szkołach. – Przygotowane fundusze (plus dotacja wojewody) są w pełni wystarczające na zapewnienie ciepłych posiłków dzieciom. W tym roku nie obserwujemy gwałtownego wzrostu liczy uczniów korzystających z tego rodzaju pomocy – powiedziała Renata Biesaga, pracownik socjalny w Urzędzie Gminy Szczutowo.
W razie potrzeby gmina jest przygotowana, by w szkolnych stołówkach dożywiać więcej dzieci. Jak co roku, na dużą skalę prowadzone jest dożywianie dzieci w szkołach na terenie gminy Gąbin. Darmowe posiłki są dla ponad pięciuset uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Gmina będzie starała się, aby pieniędzy wystarczyło na cały czas prowadzenia akcji. Ale jak powiedziała Halina Rogalska, kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gąbinie, w porównaniu z liczbą dzieci korzystających z dożywiania, fundusze mogłyby być większe. Dlatego w przyszłym roku gmina będzie starała się o uzyskanie wyższej niż w roku bieżącym dotacji z budżetu wojewody.
Ponad półtora tysiąca uczniów korzystało na początku września, z dożywiania w szkołach prowadzonych przez miasto Płock. Jak powiedziała nam Małgorzata Ryncarz, kierownik działu świadczeń w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Płocku, w październiku liczba ta wzrosła już do tysiąca sześciuset dwudziestu uczniów. Miesięczny koszt dożywiania kształtuje się w granicach dziewięćdziesięciu – stu tysięcy złotych. – Zapewnienie ciepłych posiłków dzieciom pochodzących z rodzin będących w najtrudniejszej sytuacji materialnej, jest jednym z najważniejszych i najtrafniejszych zadań. Zawsze w pierwszej kolejności trzeba zabezpieczyć środki na ten cel – powiedziała Małgorzata Ryncarz.
Sytuacja wielu rodzin jest bardzo trudna. Często bywa tak, że posiłek zjedzony w szkole jest jedynym ciepłym posiłkiem w ciągu dnia.
rad

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …