Najnowsze informacje
anal pump

Czekamy na tanie paliwo

Jednym z największych paradoksów są dla mieszkańców Płocka ceny paliwa w naszym mieście. Taka sytuacja jest nawet u nas dobrym tematem do masochistycznych dowcipów. Patrząc na to z ironicznego punktu widzenia każdy ze zmotoryzowanych wie, że benzyna w Płocku jest dlatego najdroższa w Polsce, że mamy przywilej tankowania świeżutkiego produktu. Mieszkańcy innych regionów kraju są w gorszej sytuacji; do swoich aut tankować muszą paliwo “zwietrzałe” z powodu odległości od Orlenu, naturalnym więc jest, że za “gorsze” paliwo płacą taniej. Oczywiście prawdziwa, nie żartobliwa przyczyna leży zupełnie gdzie indziej – w braku właściwej konkurencji. Stacje orlenowskie czy jedna koncernu StatOil to placówki z tego samego segmentu ofertowego. Tymczasem władze miasta zielone światło powinny zapalić dla stacji z segmentu ekonomicznego: bez sklepu, myjni, barku, a nawet dla stacji bezobsługowych. Takie propozycje mają w swojej ofercie między innymi Neste Polska, skandynawsko – arabska Q-8 czy też fińska FT-1. O inwestowaniu w Polsce tych dwóch ostatnich mówi się ostatnio coraz głośniej. Póki co, już niedługo będziemy mogli tankować na tańszych stacjach orlenowskich czy gdańskiej Grupy Lotos. Pod koniec listopada płocki Orlen poinformuje o konkretnych planach uruchomienia 1000 stacji ekonomicznych. Pozostaje mieć nadzieję, że w tej liczbie będzie można odnaleźć placówki z Płocka i całego Mazowsza Płockiego.Orlen pod koniec listopada
– Dzisiaj trudno jeszcze mówić o sprecyzowanej ofercie segmentu ekonomicznego – mówi Beata Karpińska z Biura Prasowego PKN „Orlen” S. A.. – Szczegółów będzie się można dowiedzieć podczas specjalnej konferencji prasowej organizowanej w Warszawie pod koniec listopada. Wiadomo na pewno, że w naszej ofercie paliwowej będą wszystkie podstawowe paliwa poza paliwami Premium.
Strategia Orlenu zakłada, że do roku 2009 powstanie w Polsce 1000 takich stacji. Płock jest na pewno ujęty w tym kontekście – pytanie tylko: kiedy? Wiadomo już, że pierwsze 12 pilotażowych stacji zostanie uruchomionych jeszcze w tym roku; zlokalizowano je na południu Polski, m.in. w województwach: śląskim, opolskim, dolnośląskim. Oczywiście będą to placówki o zmniejszonym zakresie usług w stosunku choćby do tych, które obecnie funkcjonują w naszym mieście. Dzięki temu ceny paliw będą od 5 do 10 groszy na litrze tańsze. Jakość bezołowiowej 95 czy oleju napędowego mają być takie same jak na stacjach o wyższej marce.

Lotos zachowuje
wstrzemięźliwość
Bardziej wstrzemięźliwi w swoich wypowiedziach są przedstawiciele gdańskiej Grupy Lotos. – Sprawy mają się tak, iż grupa Lotos nie podjęła jeszcze decyzji o zaangażowaniu się w budowę drugiej sieci stacji – mówi Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy firmy. – Ta sprawa jest na etapie analiz strategicznych. Pod koniec listopada będzie upubliczniona aktualizacja strategii Grupy Lotos dla rynku detalicznego. Wówczas – w ramach tej prezentacji – ustosunkujemy się do obecności grupy w tym segmencie rynku. Na pytanie o ewentualną lokalizację jednej ze stacji Lotosu w Płocku, Zachowicz odpowiada pytaniem: „ma pan dobre miejsce”?

100 stacji StatOil
Prekursorem taniego (obsługowego) obsługowego tankowania jest bez wątpienia StatOil Polska sp. z o.o. Pierwsza stacja znana pod marką „123” uruchomiona została w lutym 2004 roku na granicy polsko – niemieckiej w Kostrzynie. – To była nasza odpowiedź na ofertę hipermarketów, które zajęły się handlem paliwami przy swoich placówkach – komentuje Krystyna Antoniewicz-Sas, rzecznik prasowy StatOilu. – Dotychczas uruchomiliśmy 11 takich stacji; planujemy, że w ciągu najbliższych 5 lat będzie ich 100. Trudno mi odpowiedzieć na pytanie, czy jedna z tych stacji znajdzie się w Płocku lub w okolicach Płocka. To wszystko zależy przecież od pozwolenia na budowę ze strony lokalnych władz. Zatem nie mogę teraz informować o konkretach.
Stacje „123” oferują paliwo tańsze o kilka groszy. Na razie z ich umiejscowienia mogą się cieszyć między innymi mieszkańcy Łodzi, Poznania, Konina, Inowrocławia, Zabrza, Gliwic i Siemianowic Śląskich.

W Neste 20 gr taniej
Marzeniem wielu płocczan, szczególnie tych, którzy często robią zakupy w Warszawie, jest stacja paliwowa spod znaku Neste Polska. Są to placówki bezobsługowe, płaci się na nich w specjalnych automatach konkretnymi banknotami bądź kartami płatniczymi VISA, Eurocard, Mastercard, Polcard i UTA. W Polsce jest takich stacji już 63, a w położonej najbliżej Płocka Warszawie 10. Prowadzą one sprzedaż paliw: Pb95, Pb98 i oleju napędowego. Różnice cenowe w porównaniu do innych stacji są bardzo duże. Przykładowo w ubiegłym tygodniu na niektórych płockich stacjach olej napędowy kosztował 4,06 zł, tymczasem w stacji Neste przy Trasie Łazienkowskiej w Warszawie tylko 3,86 zł. Przyznać trzeba, że taka różnica cenowa robi wrażenie. Czy mamy szanse na tak tanie (oczywiście ze stacji markowych) paliwo w Płocku? – Nasza firma cały czas się rozwija – mówi Paweł Sitarski z Neste Polska sp. z o. o.. – Automatycznych stacji będzie coraz więcej. Całkiem zatem możliwe, że jedna z nich trafi do Płocka.

Miasto czeka na oferty
Reasumując, istnieje szansa na tanie tankowanie w niedalekiej przyszłości, jednak sporą rolę do odegrania mają tu lokalne władze: czy będą przychylne inwestorom, czy też skupią się tylko i wyłącznie na utrzymywaniu dobrych stosunków z płockim Orlenem.
– Nam wszystkim powinno zależeć na obniżeniu cen paliw w Płocku – replikuje prezydent Płocka Mirosław Milewski. – Bo jak wiemy, są one najwyższe w kraju. Zaś sugestie kierowane w kierunku Orlenu nie przynoszą pożądanych efektów. Jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. W mojej dotychczasowej kadencji zetknąłem się na razie z dwiema potencjalnymi prośbami o lokalizację terenu pod stację paliwową.
Pierwsza sprawa to oczywiście znana wszystkim kwestia budowy stacji StatOil naprzeciw baru McDonald’s na ul. Piłsudskiego, przy osiedlu domków jednorodzinnych. Od wielu lat mieszkańcy tego osiedla bardzo mocno protestują przeciwko budowie. Sprawa jest na etapie różnych odwołań i przez 3 lata nie udało się zakończyć procedury.
Podobnie wygląda kwestia potencjalnej inwestycji przy Biurze Obsługi Klienta Zakładu Energetycznego przy ulicy Granicznej, o którą stara się sieć BP. Władze miasta wyraziły zainteresowanie, jednak wszystko rozbija się o drogę dojazdową do stacji. Miasto proponuje wjazd od ulicy Granicznej, Inwestor chce wjazdu bezpośrednio z Wyszogrodzkiej. A jest to niemożliwe w kontekście budowy dróg dojazdowych do mostu i usytuowania w bezpośredniej bliskości dużego ronda. Firma BP oczywiście się odwołała. Być może jednak strony dojdą do porozumienia, co dobrze wróży detalicznemu klientowi. Ciekawe, że BP kupuje w Polsce paliwa z płockiego Orlenu, jednak sprzedaje je po niższych cenach…
– Mamy w Płocku jeszcze kilka ciekawych lokalizacji. Zainteresowane koncerny zapraszam do Urzędu – konkluduje prezydent Milewski.

Tomasz Szatkowski
Fot. DarO

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …