Najnowsze informacje
anal pump

Co roku ładniejsza

Można się pokusić o stwierdzenie, że remiza OSP w Sannikach przechodzi swój renesans – od roku trwają w niej systematyczne remonty. Właśnie trwa wymiana parkietu w dużej sali. Wcześniej wykonano brakującą część ogrodzenia placu przy ul. Warszawskiej, na którym stoi remiza oraz uporządkowano teren wokół remizy.
Porządna gmina zasługuje na porządną remizę. Gdy rok temu prezesem OSP został Paweł Duda (zawodowy policjant z Sannik), remonty ruszyły na całego. Najpierw wykonano nowe schody, wyremontowano małą salę, kuchnię oraz dokupiono naczyń stołowych.
Organizowanie wesel czy imprez rodzinnych w remizie zdarza się jednak stosunkowo rzadko: – Najczęściej w remizie odbywają się zebrania wiejskie, salę udostępniamy za darmo, bo działamy dla naszego środowiska. Pieniądze na remonty pozyskujemy z czynszów od dwóch firm, które wynajmują od nas lokale, częściowo także z Urzędu Marszałkowskiego – mówi prezes OSP w Sannikach Paweł Duda.
Dużo już zrobiono, ale wiele jeszcze przed strażakami. W planach jest zakup krzeseł (które zastąpią ławy) i wykonanie boazerii na dużej sali. Paweł Duda podkreśla, że remiza jest jedynym tego typu obiektem w gminie, który jest przez cały rok ogrzewany. Koszty wspólnie ponoszą strażacy i Gminny Ośrodek Kultury, który ma w remizie swoją siedzibę.
Współpraca obu instytucji układa się bardzo dobrze. Chwalą ją sobie zarówno Aleksandra Głowacka – dyrektor GOK, jak i prezes OSP. Aleksandra Głowacka nie ukrywa zadowolenia z faktu, że wreszcie, po wielu latach teren wokół remizy (a tym samym GOK) zyskuje estetyczny wygląd. 
(eg)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …