Najnowsze informacje
anal pump

Ciąża z zaświadczeniem

Od listopada zmieniły się zasady przyznawania becikowego. Teraz, żeby je otrzymać, nie wystarczy już kserokopia dowodu osobistego oraz odpis aktu urodzenia dziecka. Trzeba też przedstawić zaświadczenie, że podczas ciąży kobieta była pod opieką lekarską.

Becikowe, czyli tysiąc złotych, należy się wszystkim rodzicom nowo narodzonych dzieci, niezależnie od dochodów. Ale teraz zaostrzono kryteria przyznawania becikowego. Żeby dostać tysiąc złotych, kobieta musi przedstawić zaświadczenie potwierdzające wizyty u lekarza, przynajmniej po jednej w każdym trymestrze ciąży. Pierwsza taka wizyta powinna mieć miejsce do 10 tygodnia ciąży. Wprowadzając te przepisy ministerstwo zdrowia chce zmotywować ciężarne kobiety do jak najwcześniejszego zgłaszania się do lekarza, a w konsekwencji do systematycznych wizyt. Jak na razie w Polsce, w zależności od regionu, w pierwszym trymestrze ciąży, zgłasza się do lekarza od 40 do 60 proc. kobiet. Ministerstwo liczy, że dzięki wczesnym wizytom wzrośnie świadomość zdrowotna kobiet, pozwoli to też na prawidłowy monitoring ciąży i na szybkie podjęcie działań w przypadkach występowania powikłań lub zagrożeń we wczesnej ciąży.
Ale jak zwykle przy wprowadzaniu regulacji prawnych o szczytnych założeniach, pojawiają się problemy. Pierwszy to kobiety będące w ciąży przed 1 listopada. Ministerstwo zdrowia wyjaśnia, że jeśli kobieta była w 10 tygodniu ciąży przed początkiem listopada, to nie będzie musiała przedstawiać zaświadczenia, aby dostać becikowe.
Kolejna kwestia to dostępność lekarzy ginekologów. W tym przypadku rynek medyczny coraz bardziej idzie w kierunku prywatyzacji. Coraz liczniejsza jest grupa kobiet korzystająca z prywatnych wizyt u ginekologa. W takim przypadku nie ma problemów z umówieniem wizyty, czy specjalistycznymi badaniami. Tak też jest w regionie płockim. Ale są też przyszłe mamy, których nie stać na takie porady. Muszą korzystać z usług lekarzy zakontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Okazuje się, że tutaj też nie ma większych problemów. W powiecie płockim, w ramach NFZ, praktycznie w każdej gminie lekarz ginekolog przyjmuje przynajmniej raz w tygodniu. Jak zapewniają w przychodniach, nie opuszcza gabinetu dopóki w poczekalni są pacjentki. Problem mogą mieć jedynie panie z Wyszogrodu i okolic. W przychodni w Wyszogrodzie nie ma lekarza przyjmującego w ramach NFZ. – Mam nadzieję, że będzie od nowego roku – mówi Wojciech Celiński, szef przychodni. – Bardzo liczę na to, że mimo trudności finansowych NFZ, uda nam się podpisać kontrakt na usługi lekarza ginekologa. Obecnie panie mogą korzystać z prywatnych wizyt. Jeśli chcą to zrobić w ramach NFZ, muszą niestety pojechać do Płocka, Płońska lub Sochaczewa.    GSZ

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …