Najnowsze informacje
anal pump

Bulwar, granit i 300 rzymskich monet

– Skarpa w Wyszogrodzie wkrótce będzie mogła śmiało konkurować z płockim wzgórzem – twierdzą wyszogrodzianie. Z nowego mostu dokładnie widać już ciągi spacerowe, schodki prowadzące do rzeki i trasę, która powiedzie nas wprost na ulicę Klasztorną. Na tej najstarszej w mieście ulicy również ferwor pracy. – Jeśli pogoda nam nie popsuje planów, zdążymy ze wszystkim do 20 grudnia – zapowiadają budowlańcy. I przejdziemy wtedy stylowo oświetlonym traktem wyłożonym kostką granitową, tuż obok urokliwego klasztoru franciszkanów z XV w. Atrakcja turystyczna murowana!

Henryk Klusiewicz burmistrz Wyszogrodu zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny fakt. – Ludzie mieszkający na skarpie mogą w końcu spać spokojnie. Zabezpieczyliśmy teren najbardziej zagrożony osuwaniem. Na wzgórzu jest bezpiecznie – zaznacza.
Faktycznie, ogromna, osuwiskowa wyrwa zamieniła się w kilkumetrowe stopnie. Pokrywa je siatka, przykrywająca pieczołowicie poukładane kamienie, wzmacniające nasyp. Dodatkowo wymieniono w newralgicznych punktach kanalizację ściekową i odpływową. Także tama wzdłużna na Wiśle jest już wykonana. Na przełomie listopada i grudnia zakończy się proces jej umocnienia koszami gabionowymi.
Wszystko więc z największą wyszogrodzką inwestycją „idzie jak po sznurku”, choć w trakcie realizacji nie brakowało problemów, choćby z ornitologami. Skutecznie wstrzymywali prace na Wiśle ze względu na sezony lęgowe ptaków. A różnorodność awifauny w tym rzecznym krajobrazie jest przeogromna.
–    Do tej pory nawet nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy – mówi Henryk Klusiewicz. Po wielu spotkaniach z ekologami nie dość, że zaczął rozpoznawać na wyrywki kolejnych przedstawicieli ptasiego świata, to postanowił z nich zrobić atut swojej gminy. – Nasza przyroda będzie miała swoje stałe miejsce w Muzeum Wisły – zapowiada włodarz Wyszogrodu.
Mieszkańcy
stworzą muzeum
Pomysły na takie muzeum, poświęcone nierozerwalnemu związkowi miasta i rzeki, padały już wiele lat temu. Wyszogród może się poszczycić ogromnymi tradycjami wodniackimi. Chyba nie ma w mieście mieszkańca, którego przodkowie nie pracowaliby na rzece. Do dziś na strychach i w piwnicach zostało po nich wiele pamiątek. W Wyszogrodzie zachowały się też dłubanki, niewielki łodzie wyżłobione z pni drzew.
– Wciąż czujemy się mocno związani z Wisłą i chcemy to podkreślać. Wyszogród od lat jest w Związku Miast Nadwiślańskich, stąd czerpiemy też inspiracje. Odwiedziłem m.in. Muzeum Wisły w Tczewie, które również należy do związku, by zobaczyć jak tego typu instytucję prowadzą nasi partnerzy. Czujemy też na plecach oddech Warszawy, która w ostatnim czasie podchwyciła pomysł na tego typu muzeum i chce je otworzyć na barce – mówi Henryk Klusiewicz.
Dlaczego Wyszogród nie realizuje swoich marzeń? Powód stary jak świat. Na takie przedsięwzięcie nie było funduszy. W ostatnim czasie ten problem zniknął. Znalazł się sponsor, gotowy wyłożyć gotówkę i najprawdopodobniej we wrześniu przyszłego roku pierwsi zwiedzający zobaczą ekspozycję.
Wyszogrodzianie kują żelazo póki gorące. Zawiązał się już komitet organizacyjny, w którym zasiada 12 osób m.in. Elżbieta Biernat, zastępca przewodniczącego Rady Gminy oraz Arkadiusz Kaźmierczak, prezes wyszogrodzkiego koła wędkarzy PZW.
Urząd Gminy i Miasta szykuje teren pod muzeum. Powstanie ono na Rynku, na szczycie skarpy, w jednym z budynków. – Mieszkającej tu rodzinie zabezpieczyliśmy lokal zastępczy. Po przeprowadzce będziemy mogli zacząć dalej działać i rozbudowywać obiekt – dowiadujemy się w gminie.
W Gimnazjum w Wyszogrodzie znalazło się pomieszczenie, w którym powoli zbierane są eksponaty. Wszelkie pamiątki związane ze swoimi przodkami i z Wisłą można ofiarować na rzecz muzeum albo oddać w depozyt.
– Mamy też kontakt z miłośnikami historii, którzy nieodpłatnie przekazali nam swoje archeologiczne odkrycia. Jest to m.in. 300 monet z czasów rzymskich, które znaleźli na terenach dawnych szlaków komunikacyjnych, ciągnących się wokół Wyszogrodu – mówi Mariusz Bieniek, zastępca burmistrza.
W Muzeum Wisły będzie miejsce nie tylko na historię i tradycje miasta, ale też na przegląd tutejszej przyrody, wszelkie opracowania poświęcone bogactwu tutejszych ptaków, płazów czy gadów.
– Zdajemy sobie sprawę, że tworzenie ciekawego zbioru wymaga wielu lat, ale ważne że coś drgnęło w tej sprawie. Cały czas liczymy też na pomoc mieszkańców, którzy do tej pory popierali pomysł powstania w naszym mieście Muzeum Wisły – dowiadujemy się w komitecie organizacyjnym, który pokłada duże nadzieje w tym przedsięwzięciu. Muzeum ma się stać bowiem w przyszłości magnesem przyciągającym do miasta turystów.
Jeśli do tego dołączymy bulwar, zachęcający do spacerów i zrewitalizowaną ul. Kalsztorną to powstanie tu całkiem ciekawy zakątek – i to według zapowiedzi – jeszcze w tym roku.
– Przekazanie tej inwestycji mieszkańcom planujemy jednak na kwiecień przyszłego roku. To wielkie wydarzenie w Wyszogrodzie i chcemy z tej okazji zorganizować w mieście piknik. Zima niestety nie sprzyja takim imprezom plenerowym – tłumaczy Henryk Klusiewicz.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …