Najnowsze informacje
anal pump
fot. Grzegorz Szkopek

Budżet ewolucyjny

Na ostatniej w tym roku sesji Rady Powiatu w Płocku został przyjęty budżet. Nikt z radnych nie głosował przeciw, a w budżecie na 2017 r. przewidziano prawie 11,5 mln zł na inwestycje drogowe.
Ostatnia tegoroczna sesja Rady Powiatu rozpoczęła się od miłego akcentu, czyli przekazania Betlejemskiego Światełka Pokoju przez płockich harcerzy. Potem radni dość szybko przegłosowali kilkanaście uchwał i przeszli do najważniejszej części sesji, którą był budżet powiatu na 2017 r. Najpierw uchwalili wieloletnią prognozę finansową. Przed głosowaniem nad budżetem wysłuchali pozytywnej opinii na jego temat ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej Budżet. Pozytywnie zaopiniowały także komisje Rady Powiatu i klub radnych PSL.
O budżecie mówił starosta Mariusz Bieniek. – To nie jest budżet rewolucyjny, tylko ewolucyjny, który daje szansę realizacji zamierzeń krok po kroku. Tam, gdzie trzeba, jest oszczędny, ale też kreatywny – mówił starosta. Dodał też, że budżet przewiduje wzrost wynagrodzeń dla pracowników np. domów pomocy społecznej.
Tegoroczny budżet powiatu płockiego po stronie dochodów przewiduje wpływy w wysokości nieco ponad 94 mln zł. Wydatki mają się zamknąć kwotą 99 mln zł. Deficyt budżetowy w wysokości 5 mln zł ma zostać pokryty ze sprzedaży papierów wartościowych wyemitowanych przez powiat.
Starosta Mariusz Bieniek zrobił krótkie porównanie budżetu na 2016 r. i na 2017 r. Wynika z niego, że dochody w 2017 r. mają być wyższe o 5 mln zł, a wydatki o 12 mln zł. Środki na inwestycje drogowe mają wzrosnąć z ok. 7,2 mln zł w tym roku do blisko 11,5 mln zł w 2017 r. O ponad milion złotych mają być większe wpływy z podatku od osób fizycznych, jakie otrzymuje powiat. Starosta Mariusz Bieniek nie ukrywał, że cieszy go ten wzrost. – Może to oznaczać, że nasi mieszkańcy są coraz zamożniejsi, albo rośnie ich liczba. Wzrost wpływów z tego podatku jest ważny dla powiatu, bo to właściwie jedno z nielicznych źródeł dochodów własnych – mówił starosta. Z drugiej strony na niezmienionym poziomie pozostają wpływy z podatku od osób prawnych, czyli od firm. Mariusz Bieniek przyznał, że jednym z kierunków działań zarządu powiatu będą próby zwiększenia tych wpływów.
O ponad milion złotych mają wzrosnąć wpływy z opłat za pobyt w domach opieki społecznej, ale o ok. 300 tys. zł spadła subwencja ogólna. Natomiast subwencja oświatowa jest o ok. 300 tys. zł wyższa. Przewidziane zadłużenie powiatu na koniec przyszłego roku wyniesie niecałe 33 proc.
Podczas dyskusji nad budżetem przewodniczący Rady Powiatu Lech Dąbrowski stwierdził, że był świadkiem, jak kwestie budżetowe docierały się na komisjach. – Oczywiście chciałoby się więcej, ale pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć – mówił przewodniczący.
O budżecie mówił też radny Marcin Piotrowski. – Jest on szyty nie na miarę naszych potrzeb, ale na miarę możliwości. To trudny budżet, bo deficyt budżetowy jest zawsze niepokojący. Ale w tym, który jest planowany, znalazły się inwestycje drogowe. Martwi też to, że rosną koszty stałe. Jednak zagłosuję za tym budżetem – stwierdził radny.
Ostatecznie za przyjęciem budżetu na 2017 r. opowiedziało się 17 radnych. Dwóch wstrzymało się od głosu i nikt nie był przeciw. (gsz)

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …