Najnowsze informacje
anal pump

Badmintoniści walczą o punkty

Na bezpiecznym miejscu w tabeli jest zespół Masovii Płock, walczący w ekstraklasie badmintona. Kibice i sympatycy tej dyscypliny sportu doskonale pamiętają o perypetiach klubu ze skompletowaniem składu na pierwszy mecz.W drużynie Masovii miał grać Michał Łogosz, wychowanek płockiego klubu, olimpijczyk, który chciał wrócić do klubu, w którym stawiał pierwsze kroki. Niestety życiowe układy sprawiły, że Łogosz został w Suwałkach, a potem dotarła do nas wiadomość, że wspólnie ze swoim partnerem deblowym Robertem Mateusiakiem, wyjechał grać do ligi niemieckiej.
Tym sposobem do ostatniej chwili szefowie Masovii nie wiedzieli, w jakim składzie drużyna walczyć będzie o pierwsze punkty w lidze. A zaraz na początku zespół musiał się zmierzyć z Orliczem Suchedniów, zespołem, z którym płocczanie walczyć mieli o utrzymanie w lidze.
Na szczęście wszyscy zawodnicy, z którymi klub prowadził rozmowy, ostatecznie potwierdzili swoją przynależność do Masovii i dzięki temu Płock ma silną drużynę. Może nie od razu taką, która walczyć będzie o mistrzostwo Polski, ale stabilną, która powinna pokusić się o coś więcej niż o utrzymanie się w rozgrywkach.
Masovia w pierwszym ligowym meczu pokonała Orlicz Suchedniów 6: 1, a jedyny punkt straciła Sylwia Lemanowicz. – Ona debiutowała w ekstraklasie, jest jeszcze bardzo młoda i rozegrała bardzo dobry mecz – mówi Bogdan Kosz, członek zarządu Masovii. – Walczyła o każdą lotkę i choć przegrała, to nikt nie miał jej tego za złe.
Po tym meczu, wszystkie pozostałe wygrali zawodnicy Masovii. Krzysztof Walenda pokonał Adriana Zatorskiego, Magdalena Koba sprawiła miłą niespodziankę i wygrała z Joanną Sobiecką, a Adam Kosz zwyciężył z Dominikiem Ziętkowskim.
Mimo trzech zwycięstw nikt jeszcze nie cieszył się z dobrej postawy zawodników, bo 3: 1 to nie był wystarczający wynik na zdobycie kompletu punktów. Ale tego dnia mało kto byłby sobie poradził z zawodnikami Masovii. Agata Dorożkiewicz i Magdalena Koba pokonały debel kobiet, a Adam Kosz i Jan Rudziński męski z Suchedniowa. Na zakończenie lepszy okazał się także płocki mikst. Rudziński i Dorożkiewicz wygrali z parą Łukasz Biela i Monika Kowalczyk oraz cały mecz 6: 1, ku ogromnej radości całej ekipy.
Dwa następne mecze nie dały powodów do zadowolenia, ale i nikt na to nie liczył. Płocki zespół przegrał z wicemistrzem Polski Hubalem Białystok 1: 6, a jedyny punkt zdobył debel Dorożkiewicz i Rudziński. Potem jednak okazało się, że w drużynie z Białegostoku grała nieuprawniona zawodniczka i wyniki zostały zweryfikowane, na niekorzyść Hubala.
Nie udało się wygrać z aktualnym Mistrzem Polski i brązowym medalistą Pucharu Europy – SKB Suwałki. Drużyna naszpikowana kadrowiczami i olimpijczykami wygrała z Masovią 7: 0.
Po pierwszym terminie rozgrywek, tabela ekstraklasy wygląda następująco:

1. SKB Suwałki 3: 0
2. Technik Głubczyce 2: 0
3. Masovia Płock 2: 1
4. Piast Słupsk 1: 1
5. Orlicz Suchedniów 1: 2
6. AZS Kraków 0: 2
7. Hubal Białystok 0: 3

7 listopada w hali Politechniki Masovia spotka się z Piastem Słupsk i tam będzie szukać kolejnych punktów. A łatwo na pewno nie będzie. – W zespole piasta są bardzo silne dziewczyny, z Kamilą Augustyn, aktualną Mistrzynią Europy – wyjaśnia B. Kosz. – Będziemy musieli bardzo się natrudzić, by zdobyć choć jeden punkt. Najprawdopodobniej o wyniku meczu przesądzi gra deblowa, bo panowie z Płocka powinni wygrać swoje trzy mecze.
Bardzo trudno będzie także o punkty 18 i 19 grudnia, kiedy to przeciwnikami drużyny Masovii będą: Technik Głubczyce i AZS Kraków. Po tych meczach zakończy się runda podstawowa rozgrywek i rozpocznie runda play off, decydująca o ostatecznych miejscach w tabeli. Play off zaplanowano na 22 i 23 stycznia. Zespoły, które zajmą miejsca od 1 do 4 w tabeli walczyć będą o Mistrzostwo Polski, a pozostałe – o utrzymanie w ekstraklasie. Przez weryfikację spotkania z Hubalem Białystok, Masovia ma ogromne szanse na znalezienie się w grupie drużyn walczących o Mistrzostwo Polski.
* * *
W ten weekend rozgrywki ligowe nie będą jedyną imprezą badmintona rozgrywaną w Płocku. 6 i 7 listopada, w hali w Borowiczkach odbędzie się Krajowy Turniej Weteranów, czyli nieoficjalne Mistrzostwa Polski. W zawodach wezmą udział wszyscy ci, którzy już zakończyli karierę, albo jeszcze grają, ale wiekiem należą już do środowiska weteranów.
Jedną z faworytek turnieju pań jest Magdalena Koba. Swój udział w rozgrywkach zapowiedzieli także: Grzegorz Rutkowski, Tadeusz Majewski, Marek Sadza, Bogdan Kosz oraz Ewa Rutkowska Dudzińska. Emocji nie powinno zabraknąć, a sympatycy tej dyscypliny sportu, będą mogli oglądać badmintona na najwyższym poziomie.
Jol.

Zobacz kolejny artykuł

Dachowanie samochodu w Bończy

W sobotę, 4 listopada około godziny 8.30 doszło do niebezpiecznego zdarzenia w miejscowości Bończa na …