Najnowsze informacje
anal pump

Arena Płock z pozwoleniem na budowę

Jedną z tych inwestycji, na którą czekają płocczanie, jest budowa hali sportowo – rekreacyjnej na placu Celebry w Płocku. Miała zostać oddana do użytku w marcu 2008 roku, choć od tego terminu minęły kolejne miesiące, nadal nie udało się wbić pierwszej łopaty na placu budowy. I na pewno nie uda się tego zrobić w tym roku.
W sierpniu 2008 roku, na łamach Tygodnika Płockiego pisaliśmy: W ciągu kilku najbliższych dni będzie wniosek o pozwolenie na budowę, a potem zostanie ogłoszony przetarg. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to być może pod koniec października zostanie wbita pierwsza łopata w ziemię. Dziś widać, że nie wszystko poszło zgodnie z planem, a jedyny dokument, który został wydany, to pozwolenie na budowę. Nie został ogłoszony przetarg na realizację inwestycji.
Prezydent miasta Płocka Mirosław Milewski jeszcze w maju zapewniał. – Po przekazaniu projektu od razu ogłosimy przetarg i dzięki temu będzie szansa, by jeszcze w tym roku rozpocząć prace budowlane. Projekt został wykonany wcześniej niż to wynikało z terminów, niestety potem na drodze były już same kłody. Konsorcjum projektantów, złożone z trzech firm, którego liderem jest ZEP-INPRO, przekazało dokumentację projektowo – kosztorysową, ale, jak zdołaliśmy ustalić, pewne rzeczy w kosztorysie można było „dopiąć” dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę. Pozwolenie zostało przez Urząd Miasta wydane i teraz uzupełniany jest kosztorys. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w grudniu zostanie ogłoszony przetarg na wykonawcę inwestycji.
Arena Płock (przypomnijmy, że Tygodnik Płocki wystąpił z inicjatywą, by nosiła ona imię Stanisława Sulińskiego, trenera piłki ręcznej, twórcy tej dyscypliny w Płocku, wychowawcy młodzieży, w tym wielu reprezentantów Polski) powstanie przy zbiegu ulic:
7 czerwca 1991 roku, Batalionów Chłopskich i Łukaszewicza. Na widowni jednorazowo będzie mogło zasiąść nawet 5,5 tys. widzów, a w środku będzie arena o wymiarach 50×30 m, co oznacza, że będą tam mogły zostać rozegrane zawody sportowe w dowolnej dyscyplinie. Projektant przygotował Arenę Płock na wszelkie możliwe sytuacje. Będą się tu mogły odbywać imprezy sportowe i kulturalne. Dla wszystkich artystów i zawodników przygotowano wygodne szatnie, a dla widzów miejsca parkingowe. Wokół mają być interesujące tereny zielone, które w przyszłości staną się miejscem spacerowym dla płocczan.
Zanim to jednak nastąpi, trzeba się uzbroić w cierpliwość. W najbliższym czasie projektant uzupełni kosztorys, a miasto będzie mogło ogłosić przetarg na wykonawcę inwestycji. Trudno już dziś mówić o warunkach przetargu, wiadomo tylko, że oferenci będą mieli co najmniej 47 dni na złożenie dokumentów. Tak długi okres wynika z zakresu inwestycji i oszacowania, że całość będzie kosztować około 120 mln zł. No chyba, że znów ktoś źle wyliczy koszt budowy i trzeba będzie anulować i ogłaszać kolejne przetargi, jak to jest w przypadku remontu miejskiej pływalni na Podolszycach.
Policzmy więc, mamy grudzień, zostaje ogłoszony przetarg. Najprawdopodobniej termin zgłaszania ofert będzie do końca stycznia. W lutym zostanie ogłoszony zwycięzca i trzeba będzie odczekać 7 dni na uprawomocnienie się decyzji i na ewentualne odwołania. Jeśli takich nie będzie, to niewykluczone, że jeszcze w lutym, dojdzie do podpisania umowy i rozpoczęcia budowy.
Gdyby te terminy zostały dotrzymane, istnieje szansa, że za dwa lata w nowej płockiej hali rozegrany zostanie pierwszy mecz Ligi Mistrzów. Na razie czekamy na ogłoszenie przetargu i poznanie warunków, jakie spełniać musi firma, by do niego przystąpić.
Miejmy nadzieję, że odwlekanie terminów inwestycja ma już za sobą. Chyba żaden inny, budowany w Płocku obiekt, nie ma tak długiej historii, zanim powstał. Oby to była dobra prognoza na przyszłość.   
Jola Marciniak

Zobacz kolejny artykuł

Rektor PWSZ w Płocku stawia ultimatum

Rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Płocku prof. Maciej Słodki poprosił prorektorów uczelni o rezygnację …